KrajKs. Kobyliński o kryzysie w Kościele: Musimy obudzić się ze snu

Ks. Kobyliński o kryzysie w Kościele: Musimy obudzić się ze snu

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / fot. Jacek Turczyk
Dodano 95
Zdecydowana większość katolików w naszym kraju ciągle zatyka uszy. Niestety, w modzie są przepowiednie, proroctwa, prywatne objawienia, wróżby itp. Musimy obudzić się ze snu. Obecna wojna, która toczy się na wielu zagranicznych frontach dotyczy także przyszłości Kościoła katolickiego w naszym kraju - mówi portalowi DoRzeczy.pl ks. prof. dr hab. Andrzej Kobyliński, filozof , etyk Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Jakie są źródła problemu homoseksualizmu w Kościele?

Główną przyczyną obecnego konfliktu wśród katolików są głębokie różnice dotyczące oceny skłonności homoseksualnej. Pod tym względem wspólnota katolicka nie jest wyjątkiem. Ostre spory dotyczące tej kwestii występują dzisiaj we wszystkich kulturach i religiach. Konflikt wokół homoseksualizmu w Kościele katolickim dotyczy zasadniczo trzech kwestii. Po pierwsze, jak oceniać tendencję homoseksualną i akty homoseksualne? Po drugie, co sądzić o małżeństwach gejowskich, adopcji dzieci przez pary jednopłciowe i błogosławieniu takich związków w świątyniach katolickich? Po trzecie, czy wolno dopuszczać osoby homoseksualne do święceń kapłańskich i biskupich oraz życia zakonnego? Na te trzy pytania kardynałowie, biskupi, księża i ludzie świeccy udzielają dzisiaj bardzo różnych odpowiedzi. Wokół tych kwestii nie jest już możliwa zgoda w Kościele katolickim.

Jaki wpływ na to, co się obecnie dzieje, ma przyjmowanie do seminariów duchownych kleryków o skłonnościach homoseksualnych?

To jest niewątpliwie bardzo ważny element wojny kulturowej, która toczy się dzisiaj między katolikami. Warto pamiętać o tym, że przez 2000 lat nie było w Kościele katolickim formalnego zakazu kapłaństwa mężczyzn homoseksualnych. Zwrot nastąpił w 2005 roku. Rewolucyjny charakter tej zmiany polega na tym, że za przeszkodę do święceń kapłańskich zostały oficjalnie uznane nie tylko akty homoseksualne, ale także sama tendencja homoseksualna kandydatów do kapłaństwa oraz ich związek z tzw. kulturą gejowską. Niestety, dokument z 2005 roku został odrzucony przez wiele środowisk katolickich. Piszę o tym w obszernym artykule naukowym pt. „Homoseksualizm i kapłaństwo. Węzeł gordyjski – katolików?”, który ukazał się w 2017 roku na łamach „Poznańskich Studiów Teologicznych”. http://poznanskiestudia.amu.edu.pl/pliki/911882_pPST_31_2017_druk.pdf

Czy decentralizacja Kościoła, to zagrożenie, czy przeciwnie – szansa na naprawę obecnej sytuacji?

Ani zagrożenie, ani szansa. To fakt. Papież Franciszek zachęca obecnie do formalnej decentralizacji – także na poziomie doktrynalnym. Natomiast ukryta decentralizacja ostatnich 50 lat doprowadziła do powstania różnych modeli katolicyzmu na świecie. Przykłady? Prawie wszyscy katolicy w Niemczech, Holandii czy Austrii od ponad 40 lat nie praktykują spowiedzi świętej. Wielu katolików w Australii czy Szwajcarii przyjęło protestanckie rozumienie obecności Jezusa Chrystusa w sakramencie Eucharystii. Część katolików w Belgii, Australii, USA czy Kanadzie domaga się błogosławienia związków homoseksualnych w swoich świątyniach. Katolicy w Afryce postrzegają homoseksualizm inaczej niż katolicy w Ameryce Północnej. To, co jest traktowane nad Wisłą jako grzech, jest często uznawane za dobre moralnie w kraju nad Renem.

Na czym polega fragmentaryzacja Kościoła, o której mówi ksiądz w swoich artykułach naukowych i publicystycznych?

Właśnie na głębokich różnicach doktrynalnych. Nie chodzi tutaj o naturalne różnice związane z inkulturacją, czyli zakorzenieniem religii katolickiej w różnych kulturach, ale o głębokie zmiany odnoszące się do rozumienia prawd wiary i moralności. Upraszczając można powiedzieć, że szczególnie od Soboru Trydenckiego (1545-1563) do Soboru Watykańskiego II (1962-1965) Kościół katolicki był bardzo scentralizowany. To znaczy, że w tym okresie bardzo akcentowano rolę papieży i Stolicy Apostolskiej. Najważniejsze kwestie doktrynalne były rozstrzygane w Rzymie. Katolicy na całym świecie poznawali swoją religię zasadniczo z tych samych książek i podręczników. Sakramenty święte były sprawowane w ten sam sposób na wszystkich kontynentach. Istniała jedna ogólnoświatowa wersja religii katolickiej. Dzisiaj na naszych oczach ten świat odchodzi do przeszłości.

Czy możemy mówić o największym kryzysie Kościoła katolickiego od czasów reformacji?

Zdecydowanie tak. Nie wiem, czy słowo kryzys jest w tym kontekście odpowiednie. Po prostu obumiera pewne wersja katolicyzmu. W wielu regionach świata na zgliszczach tradycyjnej formy religijności katolickiej rodzą się nowe formy kulturowe i religijne. Co ciekawe, generalnie można dzisiaj mówić o wiośnie różnych religii. Od 20 lat żyjemy w epoce desekularyzacji. Z wyjątkiem Europy, Australii i Ameryki Północnej, na pozostałych kontynentach religie mają się świetnie. Niestety, nie można tego powiedzieć o katolicyzmie w tej formie, jaką znaliśmy na przestrzeni ostatnich stuleci. Nie wiadomo, w jakich regionach świata katolicyzm przetrwa jako odrębna forma religijna.

Środowiska lewicowe przekonują, że przyczyną obecnego kryzysu jest zbytni konserwatyzm Kościoła. Z kolei kręgi tradycyjne wskazują, że powodem jest odejście od tradycyjnych wartości. Jak jest naprawdę?
W Polsce dość rzadko diagnozujemy obecną kondycję Kościoła katolickiego. Wiele komentarzy, które pojawiają się na ten temat w domenie publicznej, ma charakter niezwykle powierzchowny. Do ciekawych i pogłębionych diagnoz należy zaliczyć teksty publikowane m.in. w tygodniku „Do Rzeczy”. Skąd wziął się obecny konflikt w Kościele? Ma on oczywiście wiele przyczyn zewnętrznych i wewnętrznych. Najważniejsza kwestia, która staje się powodem głębokich podziałów, dotyczy rozumienia podstawowych prawd wiary i moralności w Kościele katolickim w obecnym stuleciu.

Jak odnosi się ksiądz do listu byłego nuncjusza apostolskiego w USA, który twierdzi, że papież Franciszek miał wiedzieć o nadużyciach seksualnych w USA?

Śledzę z dużym zainteresowaniem tę dramatyczną dyskusję, jaka toczy się obecnie wokół tego listu w Stanach Zjednoczonych. Raport byłego nuncjusza zawiera informacje, które zasadniczo były wcześniej powszechnie znane. Zupełnie nie rozumiem zaskoczenia części opinii publicznej treścią tego dokumentu. Pierwsze raporty dotyczące pedofilii w Kościele katolickim w USA powstały w połowie lat 80. ubiegłego wieku. O deprawacji moralnej kardynała Theodora McCarricka czytałem poważne artykuły amerykańskie kilkanaście lat temu. Dzisiaj wielu dziennikarzy pyta nie tyle o obecny pontyfikat, ile o poprzednich papieży. Włoski watykanista Andrea Tornielli na portalu „Vatican Insider” oraz chilijski watykanista Luis Badilla na portalu „Il Sismografo” stawiają niezwykle trudne pytania dotyczące najbliższego otoczenia Jana Pawła II. W 2008 roku amerykański intelektualista Richard Sipe napisał w sprawie homoseksualizmu kardynała Theodora McCarricka list otwarty do papieża Benedykta XVI. Od 10 lat ten wstrząsający dokument jest dostępny w Internecie.

Jaka jest recepta na poprawę sytuacji w Kościele? Jak powinni zachować się wierni świeccy?

Na razie nie ma recepty, bo brakuje rzetelnej diagnozy. Przede wszystkim musimy wskazać przyczyny obecnego konfliktu. Zgadzam się z tymi badaczami, którzy twierdzą, że od wybuchu dramatu pedofilii homoseksualnej w Chile kilka miesięcy temu rozpoczął się drugi etap pontyfikatu papieża Franciszka. Pierwszy był raczej spokojny, wolny od różnego rodzaju skandali obyczajowych. Drugi będzie miał zdecydowanie inny charakter. Przed nami trudne lata. Na razie brutalna wojna, która dotyczy przyszłości Kościoła katolickiego, toczy się na wielu frontach poza granicami Polski. Prędzej czy później dotrze ona do nas. Zdecydowana większość katolików w naszym kraju ciągle zatyka uszy. Niestety, w modzie są przepowiednie, proroctwa, prywatne objawienia, wróżby itp. Musimy obudzić się ze snu. Obecna wojna, która toczy się na wielu zagranicznych frontach dotyczy także przyszłości Kościoła katolickiego w naszym kraju.

Czytaj także:
Ks. Isakowicz-Zaleski: Brak reakcji na zło w Kościele powodem zgorszenia
Czytaj także:
"Uważnie śledził przypadki nadużyć". To z tego powodu papież odwołał kard. Müllera?

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 95
  • JAROSŁAW KACZYŃSKI IP
    CENZOR NIE WIEM , CZY SAM Z  SIEBIE JESTE TAKI PRYMITYWNY , CZY TYLKO SŁUŻALCZY WŁADZY , ALE WIEDZ , ŻE TAKIM POSTĘPOWANIEM BUDZICIE DEMONY . NIE MOŻNA LIKWIDOWAĆ KOMENTARZY Z  OPOZYCJI , A  POZOSTAWIAĆ BARDZIEJ WULGARNE I  OBRAŹLIWE OD SWOICH . JAKOŚ NIE KOŃCZYLIŚCIE OBECNA WŁADZO PSYCHOLOGII LUB SOCJOLOGII . PEWIEN MARNY CZOWIEK TEŻ TAK ZACZYNAŁ , A  NAZYWAŁ SIĘ ADOLF HITLER , A  JAK SKOŃCZYŁ KAŻDY WIE . WYSTAWIACIE SOBIE OPINIĘ TAKIM ZACHOWANIEM . TAKA BEZCZELNOŚĆ POPŁACA DO CZASU . TRENDY WYBORCÓW ZMIENIAJĄ SIĘ I  WY MYŚLICIE , ŻE ZAWSZE KUPICIE GŁOSUJĄCYCH . NIE WYCIĄGNĘLIŚCIE NAUCZKI Z  LAT 2005- 2007 . MOŻE I  TO DOBRZE . ZAZNACZĘ , ŻE NIE JESTEM ANI TZW . LEWAKIEM , ANI PRAWAKIEM , ALE RACJONALNIE MYŚLĄCYM . MAM GDZIEŚ KAŻDEGO KTO RZĄDZI . CHCĘ NORMALNIE I  W  SPOKOJU ŻYĆ ! ZOBACZYCIE ZA JAKIŚ CZAS JAK TO Z  PYCHĄ I  ZADUFANIEM IŚĆ NA DNO . ZBYTNIA PEWNOŚĆ SIEBIE NIE POPŁACA . JAK WIERZYCIE W  SWOJEGO BOGA , TO ZOBACZYCIE , ŻE UKAŻE ON SAM WAS SRODZE . NO CHYBA , ŻE OBUDZICIE DEMONY ZEMSTY . NIE PRAGNĘ WOJNY DOMOWEJ , ALE WIEDZCIE , IŻ WTEDY BĘDZIECIE ŻYĆ W  TRWODZE . WÓWCZAS BĘDĘ STAĆ I  PATRZEĆ NA WASZ POGROM .pO TYCH EKCESACH JAKIE TU WYPRAWIACIE , NIE ZASŁUGUJECIE NA POMOC I WSPÓŁCZUCIE INNYCH .
    Dodaj odpowiedź 6 3
      Odpowiedzi: 0
    • Robek IP
      Koniec KK juz blisko.
      Islam tez nie wytrzyma.

      Zostanie tylko Buda.
      Dodaj odpowiedź 4 3
        Odpowiedzi: 1
      • REALISTA IP
        Jajka pieniek siekiera seminarium.
        Jajka pieniek siekiera seminarium.
        Jajka pieniek siekiera seminarium.
        Jajka pieniek siekiera seminarium.
        Kiełbaska może zostać .
        Problem załatwiony.
        Dodaj odpowiedź 8 3
          Odpowiedzi: 0
        • JAROSŁAW KACZYŃSKI IP
          ZGINĘŁY INNE , ZGINIE I  WASZA . UDAWADNIACIE SWÓJ FAŁSZ , OBŁUDĘ I  ZAKŁAMANIE ! Całe szczęście, że Polacy nie przejmują się zanadto „nauką" papieża i że są jedynie bałwochwalcami.W ujęciu czysto świeckim Wojtyła był zasłużonym hamulcowym rozwoju społecznego . 1. Miał stronniczy stosunek do antydemokratycznych reżimów. W Europie wykreował sobie wizerunek „bojownika o wolność", jako że zwalczał komunizm. Podczas kiedy w tym samym czasie w Ameryce Łacińskiej popierał i autoryzował reżimy opresywne, tyle że katolickie. 2.Jan Paweł II wspierał, w odróżnieniu od swych poprzedników, rozrost wpływów Opus Dei, integrystycznej organizacji wewnątrz Kościoła. 3.Zwalczał teologię wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej, czyli tzw. Kościół ubogich, który odżegnywał się od bogatych, a działa w imieniu i na rzecz ubogich.4.Molestowanie nieletnich przez księży — również obciąża polskiego papieża. Jan Paweł II zaostrzył rygor celibatowy, w sytuacji, kiedy pojawiło się oczekiwanie, aby został on rozluźniony. 5.Odrzucił kurs Jana XXIII. „Jan Paweł II stara się powstrzymać nurty soborowe, które mogłyby obalić hierarchię Kościoła katolickiego". 6.Ekumenizm był niekonsekwentny, nie miał bowiem na celu partnerskiego dialogu międzyreligijnego dla niwelowania barier, a bardziej był nastawiony na zawarcie ponadreligijnego sojuszu przeciwko ekspansywnej kulturze laickiej.7.Jan Paweł II nie tylko nie zdobył się na decentralizację władzy kościelnej, lecz robił wszystko aby umacniać centralizm i absolutyzm. Ogłosił na przykład, że przepisy kanoniczne są rozkazami Boga. 8. Zwalczał antykoncepcję — co na Zachodzie katolicy powszechnie ignorowali, lecz w krajach Trzeciego Świata przynosiło realne tragedie. 9. Radykalnie zakazywał aborcji. Papieski sprzeciw wobec aborcji był skrajny. Potępiał aborcję nawet wtedy, kiedy płód jest uszkodzony: to eugenika - grzmiał Papież: 10. święcił huczne obchody „500-lecia ewangelizacji Ameryki Łacińskiej", kiedy postępowe środowiska katolickie domagały się aby papiestwo wykorzystało tę rocznicę do przeproszenia za zbrodnie wobec Indian. UZUPEŁNIAŁEM SWOJĄ NIEWIEDZĘ TEKSTEM MARIUSZA AGNOSIEWICZA .DZIĘKI
          Dodaj odpowiedź 10 10
            Odpowiedzi: 0
          • Nie tylko pedofilia w kościele IP
            A szmalcownicy wydający Żydów Niemcom do obozów zagłady, to kto ? Święci mikołaje, czy Polacy katolicy, wychowankowie kościoła katolickiego !
            Dodaj odpowiedź 6 11
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także