Wałęsa: Jestem gotów podać rękę Morawieckiemu, ale patrzę, czy nie ma siekiery

Wałęsa: Jestem gotów podać rękę Morawieckiemu, ale patrzę, czy nie ma siekiery

Dodano: 
Lech Wałęsa, b. prezydent
Lech Wałęsa, b. prezydent Źródło: PAP / Adam Warżawa
Były prezydent Lech Wałęsa przed bramą Stoczni Gdańskiej powiedział w rocznicę Porozumień Sierpniowych, że Polską powinni rządzić ludzie, dla których praworządność jest ważna. – To przykre, że nie możemy dzisiaj wspólnie składać kwiatów pod pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 – mówił.

Wałęsa powiedział, że jego pokolenie dało nowemu zwycięstwo, ale teraz czas na nowe rozwiązania. – Teraz mamy epokę słowa, więc dyskutujmy jak ma wyglądać Polska, Europa. Musimy odpowiedzieć sobie na pytania: na jakich fundamentach chcemy budować nasz świat, jaka ekonomia odpowiada nowej rzeczywistości i jak poradzić sobie z demagogią i populizmem – mówił.

twitter

Były prezydent zadeklarował, że weźmie udział we mszy w kościele św. Brygidy w Gdańsku, w której będą też uczestniczyć prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Lech Wałęsa został również zapytany o to, czy jest w stanie podać rękę szefowi rządu i się z nim porozumieć. Były prezydent stwierdził: "Kiedy się wreszcie porozumiemy? Ja jestem gotów. Tylko patrzę, czy on nie ma siekiery czy piły i nie odetnie mi jej".

– Jak co roku mamy wielką przyjemność być z prezydentem Wałęsą w tym miejscu. Dla nas Sierpień 80 to wielkie zobowiązanie. Święta i symbole są bardzo ważne ale przed nami cały cykl wyborów, które traktujemy jako wielkie wyzwanie. Traktujemy wyzwania wyborcze bardzo poważnie i zrobimy wszystko żeby obronić samorządność i wolności obywatelskie – mówił za to przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.

Czytaj też:
Niemiecki kardynał przyjechał do Gdańska. Rozmawiał z Wałęsa

Źródło: TVN24 / 300polityka.pl
Czytaj także