W niedzielny wieczór trzej chłopcy w wieku 5,8 i 10 lat bawili się w piaskownicy. Śmiali się, dyskutowali i początkowo nic nie wskazywało na to, że wszystko skończy się tragedią – relacjonuje "Dziennik Łódzki".
W pewnym momencie doszło między nimi do kłótni, bo najmłodszy z nich naśmiewał się z najstarszego. Wtedy 10-latek wyszedł z piaskownicy, poszedł do domu i wrócił z nożem w ręku. Swojemu o połowę młodszemu koledze zadał nim trzy ciosy.
5-latek został opatrzony w klinice im. Marii Konopnickiej w Łodzi. Postępowanie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Zgierzu. O zdarzeniu poinformowano także sąd rodzinny, który będzie zajmował się sprawą 10-letniego chłopca i jego prawnych opiekunów.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
