W RZECZY SAMEJ Nie jest niczym odkrywczym stwierdzenie, że żaden inny polski polityk nie budzi takiej złości lewicowych i liberalnych salonów jak Grzegorz Braun.
Jego po prostu nie ma prawa być i fakt, że jeszcze nie siedzi za kratkami, ewentualnie nie żebrze pod mostem o chleb, musi wszystkich ludzi właściwie i słusznie myślących napawać gniewem i oburzeniem. Wprawdzie mogą zawsze dodawać, kariera tego dziwacznego antysemity, ksenofoba, ukrofoba, antyszczepionkowca, putinisty i prawicowego ekstremisty (wszystko to są życzliwe epitety, których mu właściwie myślący nie szczędzą) potwierdza nasze najgorsze podejrzenia odnośnie do Polaków, ale jednak dość tego.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

