W mocnym wystąpieniu wygłoszonym przez Verhofstadta na forum Parlamentu Europejskiego zarzucił Donaldowi Tuskowi oraz całej kierowanej przez niego instytucji nieefektywność w kwestiach rozwiązywania kryzysu migracyjnego oraz osiągnięcia porozumienia wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
Zwracając się do Donalda Tuska polityk powiedział: "Postawa pana kolegów w Radzie to 'porzucenie obowiązków', lunatyczne wejście w kolejną katastrofę finansową, którą wszyscy dostrzegają". Potem zadał Tuskowi pytanie: Nie jest ono wymierzone w ciebie, ale ty jesteś osobą odpowiedzialną. Czy wasza metoda okaże się skuteczna?".
– Spotkania odbywają się cztery razy w roku, przez dwa dni, a przywódcy państw już nie mogą doczekać się powrotu do swoich europejskich stolic. Uważam, że ta metoda jest zła – ocenił Verhofstadt. Potem padła zaskakująca sugestia: "Musisz zamknąć ich w jednym pomieszczeniu, beż żadnych nowych ubrań, nawet bez nowej bielizny. Nie wspomniałem o braku jedzenia, bo to byłaby tortura...".
– Konieczna jest zmiana metody. Byłem razem z Jean-Claude Junckerem w Nicei, gdzie pracowaliśmy przez cztery dni i cztery noce, aż do godziny czwartej nad ranem. Być może nie udało nam się uzgodnić najlepszego rozwiązania w naszej karierze, ale przynajmniej udało nam się coś osiągnąć – oświadczył.
Verhofstadt podkreślał, że Unia Europejska wciąż tkwi w kryzysie migracyjnym, Włochy są "u progu tragedii finansowej", "a nasi przywódcy wyjechali do domów twierdząc, że nie potrafili uzgodnić porozumienia w sprawie migracji i Dublina". – To musi się zmienić! Nie mamy pięciu minut, to pięć minut już minęło, panie Tusk – skwitował.
Czytaj też:
"Żałosne bzdury dżentelmena w krótkich spodenkach". Mazurek ostro o TuskuCzytaj też:
Wzburzony Tusk. Kamery nagrały polityka. Co go tak zdenerwowało?