"Powinniśmy zabrać naszych żołnierzy?". Ambasador USA usunął wpis

"Powinniśmy zabrać naszych żołnierzy?". Ambasador USA usunął wpis

Dodano: 
Thomas Rose, ambasador USA w Polsce
Thomas Rose, ambasador USA w Polsce Źródło: PAP / Szymon Pulcyn
Z platformy X zniknął kontrowersyjny wpis ambasadora USA Thomasa Rose'a. Chodziło o obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Ambasador USA w Polsce Thomas Rose ogłosił w czwartek, że Stany Zjednoczone "ze skutkiem natychmiastowym" zrywają wszelkie kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Argumentował, że jego publiczne wypowiedzi wobec prezydenta Donalda Trumpa były "oburzającymi i nieuzasadnionymi obelgami" i stały się "poważną przeszkodą" w relacjach amerykańskiej administracji z polskim rządem.

Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. Szef polskiego rządu zwrócił się za pomocą mediów społecznościowych bezpośrednio do ambasadora USA. "Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo" – napisał.

"Zakładam, że Twoja przemyślana i dobrze sformułowana wiadomość została do mnie wysłana przez pomyłkę, ponieważ z pewnością pisałeś ją, mając na myśli Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, którego nikczemne, lekceważące i obraźliwe komentarze na temat prezydenta Trumpa mogły potencjalnie zaszkodzić Twojemu rządowi" – zareagował Thomas Rose.

Ambasador USA usunął wpis z prywatnego konta

Wpis dyplomaty skomentował jeden z użytkowników platformy X. "Boże, chroń nas przed takimi przyjaciółmi. Z naszymi wrogami poradzimy sobie sami. Polska nigdy nie »stała trochę z tyłu« i nigdy nie zaakceptuje amerykańskiego dyktatu. Naród polski szanuje swoją suwerenność. Wracaj do domu" – stwierdził Kacper Kamiński. Nawiązał do wypowiedzi Donalda Trumpa. Prezydent USA ocenił, że sojusznicy USA w Afganistanie "pozostali nieco w tyle, trochę z dala od linii frontu".

Internauta doczekał się odpowiedzi ambasadora USA w Polsce, lecz z jego prywatnego konta. "Czy powinniśmy zabrać ze sobą wszystkich naszych żołnierzy i sprzęt?" – zapytał Thomas Rose. To nietypowa sytuacja, bowiem dyplomaci rzadko wchodzą w polemikę z anonimowymi użytkownikami mediów społecznościowych.

Wpis ambasadora USA Thomasa Rose'a

Wpis ten zniknął już z konta Rose'a.

Czytaj też:
"Obniżyć temperaturę sporu". Nowe doniesienia z rządu


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także