Międzynarodowy Komitet Paralimpijski zdecydował, że sportowcy z Rosji i Białorusi będą mogli startować na Igrzyskach Paraolimpijskich pod flagami narodowymi. Szczegóły Komitet przekazał agencji AFP. "Rosyjskiemu Komitetowi Paralimpijskiemu przyznano łącznie sześć miejsc. Białoruskiemu przyznano cztery miejsca" – podano. Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Mediolanie i Cortinie odbędą się w dniach od 6 do 15 marca.
"Działania polityki zagranicznej Rosji doprowadziły do tego, że zostali dopuszczeni początkowo pod flagą neutralną, po czym znowu pojawiła się okoliczność, która spowodowała powtórzenie głosowania. Zagłosowały tak kraje wsparte przez Rosję. Zdecydowała demokracja. Dla mnie to jest coś absurdalnego" – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet Łukasz Szeliga, prezes Polskiego Komitetu Paralimpijskiego.
Resort sportu poinformował o swojej decyzji w związku ze startem Rosjan i Białorusinów. Ogłoszono bojkot inauguracji zawodów. "W związku z dopuszczeniem przez Międzynarodowy Komitet Paralimpijski rosyjskich i białoruskich sportowców do startu w XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo z wykorzystaniem ich symboli narodowych, przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia igrzysk. W obliczu trwającej agresji rosyjskiej na Ukrainę, udział zawodników z Rosji i Białorusi w rywalizacji sportowej z wykorzystaniem ich flag i hymnów jest absolutnie niedopuszczalny" – czytamy w komunikacie w mediach społecznościowych.
Zełenski nie kryje oburzenia. Zapowiada reakcję
Ostro o starcie pod flagami narodowymi sportowców z Rosji i Białorusi wypowiedział się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Przywódca zapowiedział, że Ukraina zareaguje na "tę brudną i niesprawiedliwą decyzję". – Nie chcę mówić, że chodzi o pieniądze, bo nie wiem. Ale to brudna decyzja, absolutnie niegodna szacunku i nieeuropejska – z punktu widzenia wartości. Uważam, że to okropna decyzja, absolutnie niesprawiedliwa. Zareagujemy – powiedział. – To jak rosyjski styl życia, jak zaczęli tę agresję. To pełzająca okupacja. Krym – nikt nie odpowiedział, nikt się nie przejął? Dobrze. Donbas – nikt nie odpowiada, nikt nie nakłada sankcji? Dobrze. Inwazja na pełną skalę. Krok po kroku, rosyjski styl życia. To samo z Igrzyskami Olimpijskimi – wskazał Wołodymyr Zełenski.
