Europoseł PiS przyłapany na wykroczeniu? Sprawę bada policja

Europoseł PiS przyłapany na wykroczeniu? Sprawę bada policja

Dodano: 
Znak drogowy, zdjęcie ilustracyjne
Znak drogowy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Patryk Jaki, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, miał zaparkować samochód w miejscu niedozwolonym, tuż przy siedzibie TV Republika.

W czwartek rano na ulicy Corazziego w Warszawie doszło do incydentu z udziałem Patryka Jakiego. Europoseł PiS zaparkował samochód w miejscu objętym zakazem zatrzymywania się – przekazał portal Salon24.pl, publikując zdjęcia otrzymane przez czytelników.

Polityk Prawa i Sprawiedliwość szedł na wywiad do Telewizji Republika. Ulica Antoniego Corazziego to wąska ulica w centrum Warszawy, na której ruch jest regularnie utrudniony. Znak drogowy B-36 "Zakaz zatrzymywania się" oznacza całkowite wyłączenie danego odcinka z możliwości zatrzymania się. Obowiązuje przez całą dobę i informuje, że w tym miejscu nie wolno zatrzymać pojazdu nawet na chwilę. Stosuje się go w miejscach, gdzie zatrzymany pojazd powodowałby utrudnienia lub uniemożliwienie ruchu innych uczestników drogi. Kierowcy niestosujący się do zakazu mogą narazić się na mandat w wysokości 100 złotych oraz 1 punkt karny.

Salon24.pl zwrócił uwagę, że zaparkowane niezgodnie z przepisami Volvo S90 należące do Patryka Jakiego nie było jedynym pojazdem stojącym w niedozwolonym miejscu. Na zdjęciach widać, że problem z parkowaniem na ulicy Corazziego jest ogromny.

Sprawą zajmuje się policja

"Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji zajął się zdarzeniem z Patrykiem Jakim w kierunku wykroczenia drogowego. Zabezpieczony zostanie monitoring" – poinformował w piątek za pośrednictwem wpisu na platformie X reporter Radia Zet Mariusz Gierszewski. Informację potwierdził w rozmowie z TVN24 aspirant Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji.

twitter

Na razie Patryk Jaki nie skomentował całej sytuacji. Art. 54 par. 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (k.p.w.) stanowi, że policja z urzędu przeprowadza czynności wyjaśniające, aby ustalić podstawy do wniosku o ukaranie i zebrać niezbędne dane. Działania te powinny być podjęte bezpośrednio po ujawnieniu czynu (w miarę możności) i zakończone w ciągu miesiąca.

Czytaj też:
Żurek przyjął mandat. Wiemy, ile zapłacił minister

Źródło: Salon24.pl / X / TVN24
Czytaj także