Profesora szanuję za głowę
  • Sławomir JastrzębowskiAutor:Sławomir Jastrzębowski

Profesora szanuję za głowę

Dodano: 
Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista
Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista Źródło: PAP / Mateusz Marek
ĆWIERKOT Pamiętają państwo prokurator Ewę Wrzosek, no tę, która przy sprawie siłowego przejęcia mediów publicznych jako prokurator korzystała z usług prywatnej kancelarii prawnej Clifford Chance, czym naprawdę nie chciała się chwalić? Stop.

Tyle było śmiechu, że może nie jest specjalnie pracowita, ale za to lotność posiada pingwina. No i co? Stop. I kto się teraz śmieje? Właśnie się okazało, że zarabia 35 tys. zł miesięcznie. I co? Stop. Poczekajmy na lądowanie…

Jeżeli nie masz argumentów merytorycznych, to zostało ci grubiańskie obrażanie przeciwnika w dyskusji – radził Niemiec z Gdańska, niejaki Schopenhauer, w swojej „Erystyce, czyli sztuce prowadzenia sporów”. Stop. Tusk z Gdańska pewnie go czytał, może i po niemiecku, bo w dyskusji na temat toksycznej pożyczki SAFE merytorycznie wyczerpany sięgnął po argumentum ad personam, wyzywając przeciwników umowy od „zakutych łbów”. Stop.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także