O planach rządu ws. cen paliw informuje w czwartek Wirtualna Polska. Według portalu, przyznanie przez Orlen wprost, że mamy do czynienia z największym kryzysem cen paliw w historii, to jasny sygnał, że sytuacja staje się dla obozu władzy krytyczna, także w kontekście politycznym.
Ceny paliwa spadną przed świętami? "Jeśli mamy coś z tym zrobić, to teraz"
Okazuje się, że rząd nie zamierza czekać z założonymi rękami. Realizacja "nadzwyczajnego planu" ma nastąpić jeszcze przed Wielkanocą. – Jeśli mamy coś z tym zrobić, to teraz, bo potem Polacy ruszą w kraj na święta i zostawimy ich z tematem drożyzny na stacjach paliw – podkreśla w rozmowie z serwisem jeden z polityków rządzące koalicji.
W czwartek minister finansów Andrzej Domański nie wykluczył na antenie Radia ZET, że rząd sięgnie po obniżenie stawki VAT na paliwo. Wirtualna Polska twierdzi jednak, że to nie jedyne rozwiązanie brane pod uwagę. Na stole leży bowiem kilka scenariuszy.
"Jednym z nich jest wspomniana obniżka VAT – co według naszych źródeł miałoby nastąpić w trybie rozporządzenia, by uniknąć długiej ścieżki parlamentarnej" – czytamy. Rozmowy wewnątrz koalicji mają jednak dotyczyć również cięcia akcyzy, co wymagałoby już – jak zaznacza serwis – nowelizacji ustawy. Najbardziej ambitny scenariusz ma zakładać obniżenie obu podatków.
W związku z planowanymi działaniami rozważne jest zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. Posiedzenie Sejmu miałoby się odbyć już we wtorek, zaś Senatu – w środę. Umożliwiłoby to szybkie prace nad planowanymi zmianami.
W artykule zwrócono uwagę, że przestrzeń do ruchów podatkowych przy paliwach jest znacząca, bo aż 41 proc. ceny stanowią tu obciążenia fiskalne.
To rozwiązanie rząd kategorycznie wyklucza
Rząd, jak czytamy, kategorycznie wyklucza uwolnienie rezerw strategicznych. Powód? Chodzi tu o obawę o krótkotrwałość rynkowego efektu takiego rozwiązania. To jednak nie wszystko.
"Co ważniejsze, przy utrzymującym się napięciu i widmie wojny z Iranem, priorytety się zmieniają: wkrótce głównym zmartwieniem rządu może nie być cena, a fizyczna dostępność paliw na rynku" – wynika z ustaleń WP.
Czytaj też:
Szef MAP: Cała walka idzie o to, żeby nie zabrakło paliwa na stacjachCzytaj też:
Rekordowe ceny diesla. Najgorsze przed nami
