Klub KO reaguje ws. senatora Lenza. "Poprosiliśmy o wyjaśnienia"

Klub KO reaguje ws. senatora Lenza. "Poprosiliśmy o wyjaśnienia"

Dodano: 
Tomasz Lenz, PO
Tomasz Lenz, PO Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Klub Koalicji Obywatelskiej domaga się wyjaśnień od senatora Tomasza Lenza. Sprawa ma związek z aferą opisaną przez media.

We wtorek Wirtualna Polska ujawniła, że osoba z rodziny senatora Koalicji Obywatelskiej Tomasza Lenza została bez kolejki i wymaganej dokumentacji poddana zabiegowi w jednym z publicznych szpitali. Doniesienia te spotkały się z reakcją klubu polityka, o której informuje ten sam portal.

Afera z udziałem krewnego senatora KO. "Poprosiliśmy o wyjaśnienia"

– Klub Koalicji Obywatelskiej poprosił senatora o wyjaśnienia – przekazała w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik klubu KO Dorota Łoboda.

Taką samą informację przekazał były marszałek Senatu, obecnie senator KO Tomasz Grodzki. – Zwróciliśmy się do senatora o wyjaśnienia. Zgodnie z zasadą "Audiatur et altera pars" ("Należy wysłuchać drugiej strony" – red.) – powiedział.

Wcześniej o tym, że sprawa musi zostać wyjaśniona mówił w programie "Tłit" WP Borys Budka. – Jeżeli naruszono przepisy czy procedury, to trzeba wyciągnąć konsekwencje. Nie znam szczegółów, oprócz pobieżnej lektury artykułu. Natomiast jeśli pan dyrektor po tej kontroli uzna, że trzeba zawiadomić organy ścigania, to powinien to zrobić – oświadczył europoseł.

" Zamiast tego zajmowali się osobą z rodziny senatora". Kto za to zapłaci?

Przypomnijmy, że według informacji Wirtualnej Polski, pacjent miał zostać przyjęty poza oficjalną kolejką oraz bez pełnej rejestracji w systemie, co – zdaniem portalu – może wskazywać na funkcjonowanie nieformalnych praktyk umożliwiających uprzywilejowany dostęp do świadczeń w publicznej ochronie zdrowia.

Dziennikarze ustalili, że sytuacja miała miejsce 15 marca w szpitalu powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim. "Ordynator chirurgii i anestezjolog powinni pełnić dyżur na oddziałach. Zamiast tego zajmowali się osobą z rodziny senatora" – czytamy.

Dyrektor placówki Mariusz Trojanowski przyznał w rozmowie z WP, że ujawnionego zabiegu nie może rozliczyć w ramach NFZ i zastanawia się, kto za to zapłaci. W szpitalu wszczęto postępowanie wyjaśniające.

Czytaj też:
Krewny senatora KO poza kolejką? Wiceszef partii zabrał głos
Czytaj też:
Zabieg poza kolejką? Krewny senatora KO w centrum szpitalnej afery

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także