Premier Donald Tusk przed rozpoczęciem obrad rządu w środę odniósł się do zawieszenia broni w Iranie.
– Wszystko można powiedzieć tylko nie to, że sytuacja jest na pewno ustabilizowana na trwałe, mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia, działania i słowa polityków zaangażowanych w ten konflikt, z dużą ostrożnością patrzę na tę perspektywę kilku tygodni, ale jedna rzecz jest absolutnie pewna – ocenił.
Zdaniem szefa rządu „pokój, a nawet czasowe przerwanie ognia, zawsze jest lepsze od wojny z oczywistych względów”.
Zawieszenie broni w Iranie. Zapowiedź Tuska ws. cen paliw
– To ma także bezpośrednie konsekwencje, jeśli chodzi o ceny paliw. Możemy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu, myślę że od piątku, będzie odczuwalny pozytywny skutek zawieszenia ognia na polskich stacjach paliw – przekazał Donald Tusk.
Premier podkreślił, że w kontekście cen paliw rząd zamierza „dmuchać na zimne”.
– Nie zamierzamy rezygnować z tego mechanizmu, który wprowadziliśmy, bo będziemy dmuchać na zimne. Tym bardziej, że to zimne jest ciągle bardzo gorące, szczerze powiedziawszy – dodał szef rządu.
Ceny ropy mocno w dół
W środę ceny ropy naftowej spadły najbardziej od niemal sześciu lat. Spadek cen ropy nastąpił po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zgodził się na propozycję Pakistanu, dotyczącą dwutygodniowego zawieszenia broni w konflikcie z Iranem.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 96,20 USD, czyli mniej o 14,83 proc. Brent na ICE na VI jest wyceniana po 94,46 USD za baryłkę – mniej o 13,55 USD.
Czytaj też:
Ceny ropy mocno w dół. "Myślicie, że na Orlenie także cena spadnie?"Czytaj też:
Rynki reagują na zawieszenie broni. "Dobra informacja dla polskich kierowców"
