O stosunku głowy państwa do propozycji Polski 2050 ws. kryptowalut informuje w czwartek Polsat News.
Propozycja Polski 2050 ws. kryptowalut. Prezydent mówi "tak"
Z nieoficjalnych ustaleń stacji wynika, że jeśli projekt ten wyjdzie z Sejmu w niezmienionej formie, zostanie on zaakceptowany przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Chodzi o projekt ustawy przedstawiony przez ugrupowanie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na początku grudnia ubiegłego roku, a więc po pierwszym wecie prezydenta w tej sprawie. Przedstawiając tę propozycję posłowie Polski 2050 podkreślali, że uwzględnia ona część zastrzeżeń Nawrockiego zgłoszonych w uzasadnieniu weta.
– Składamy bardzo podobny projekt do tego rządowego, który skutecznie zawetował prezydent. Jest to projekt ulepszony, który jest krokiem naprzód wobec argumentów pana prezydenta, które choć naciągane, być może warte są rozważenia. Nasz projekt zakłada m.in. pięciokrotne obniżenie maksymalnych opłat za emisję tokenów, a także usunięcie niektórych przepisów nadregulacyjnych – podkreślał w grudniu 2025 roku poseł Adam Gomoła. Parlamentarzysta tłumaczył, że chodzi o to odblokowanie rozwoju kryptoaktywów w Polsce.
Druga próba odrzucenia weta prezydenta
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu posłowie koalicji rządzącej ponownie nie zdołali odrzucić prezydenckiego weta wobec ustawy o kryptoaktywach. Za ponownym uchwaleniem ustawy o kryptowalutach głosowało 437 posłów. Za było 243 parlamentarzystów, przeciw 191, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Do przyjęcia ustawy i obalenia weta prezydenta potrzeba było 263 głosów.
Po raz pierwszy głowa państwa zawetowała ustawę w tej sprawie na początku grudnia. Wówczas rządzący zdecydowali o przekazaniu projektu do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Posłowie Polski 2050 podjęli jednak wtedy decyzję o przygotowaniu własnej propozycji, która miała przynajmniej w części odpowiadać na oczekiwania Karola Nawrockiego.
Czytaj też:
Stanowski rzuca wyzwanie politykowi KO. "Proponuję gruby zakład"Czytaj też:
Służby specjalne informowały Nawrockiego. "Ktoś na tym zarobił"Czytaj też:
Minister Żurek: Nie zostawimy pokrzywdzonych samym sobie
