Tragedia rozegrała się w Mostach pod Goleniowem (woj. zachodniopomorskie). W środę popołudniu doszło do tragicznego wypadku. Dwie dziewczyny, 16 i 17-latka, zostały potrącone przez pociąg relacji Szczecin Główny — Koszalin. Jedna z nich zginęła na miejscu, a druga w stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala. Lekarze cały czas walczą o jej życie.
– Wpłynęło zgłoszenie o potrąceniu dwóch osób przez pociąg pasażerski relacji Szczecin – Koszalin. Na miejscu ujawniono dwie osoby w nieustalonym wieku. Lekarz pogotowia po badaniach stwierdził zgon jednej z nich, druga osoba po udzieleniu pomocy została zabrana do przez śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Na miejscu czynności dochodzeniowe prowadzi policja, pasażerowie pociągu zostali przewiezieni autobusem zastępczym z miejsca zdarzenia – przekazał w srodę portalowi wgoleniowie.pl Tomasz Dworecki z KP PSP w Goleniowie.
Niepokojące doniesienia medialne
Według nieoficjalnych informacji lokalnych mediów, nastolatki miały wybiec tuż przed nadjeżdżający pociąg i położyć się na torach, jednak prokuratura nie komentuje okoliczności zdarzenia. – Na razie nie mogę potwierdzić tych informacji. Więcej szczegółów przekażę pod koniec dnia – powiedziała "Faktowi" prokurator Julia Szozda, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Jednej z nastolatek, Ukrainki, nie udało się uratować. Dziewczyna zmarła jeszcze przed przyjazdem ratowników. Druga nastolatka, Polska, w stanie krytycznym została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Szczecinie. – Doznała urazu głowy i brzucha – mówi Natalia Dorochowicz, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Sprawą zajmują się już policja i prokuratura, które wyjaśniają przyczyny tragicznego zdarzenia.
Czytaj też:
14-latek zginął na torach. Ostatniego SMS-a wysłał do mamy
