Prezes PiS Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury w charakterze świadka w sprawie tzw. dwóch wież. Śledczy wzywają Kaczyńskiego na 20 maja – informuje Radio Zet. – Pełnomocnik świadka potwierdził jego stawiennictwo – potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba. Wezwanie zostało wysłane drogą mailową i pocztową do pełnomocników świadka i pokrzywdzonych.
Sprawę opisała w 2019 roku "Gazeta Wyborcza". Chodziło w niej o budowę dwóch wieżowców w centrum Warszawy przez powiązaną z PiS spółkę Srebrna. Ostatecznie inwestycja nie doszła do skutku. Ofiarą niedotrzymania umowy miał paść austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, którego Kaczyński zatrudnił do realizacji projektu.
Wraca sprawa sprzed lat
W raporcie przygotowanym przez prokuratora Dariusz Korneluk sprawującego funkcję Prokuratora Krajowego dużo miejsca poświęcono sprawie "dwóch wież", o której przed laty pisała "Gazeta Wyborcza".
"W styczniu 2019 r. seria publikacji 'Gazety Wyborczej' obnażyła kulisy negocjacji biznesowych pomiędzy liderem Prawa i Sprawiedliwości oraz austriackim przedsiębiorcą G.B., które dotyczyły wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki Srebrna działce w Warszawie. Po tym, jak transakcja nie doszła do skutku, pełnomocnicy w/w, w dniu 25 stycznia 2019 r. zawiadomili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa przez J.K." – stwierdzono w raporcie.
Według doniesień dziennika sprzed kilku lat spokrewniony z Jarosławem Kaczyńskim Birgfellner otrzymał zlecenie przygotowania inwestycji. Austriak wykonał m.in. projekt architektoniczny i strategię realizacji. Srebrna wstrzymała jednak inwestycję i odmówiła mu zapłaty za wykonaną pracę. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone w czasach, gdy prokuraturą zarządzał Zbigniew Ziobro. Po dojściu do władzy obecnej koalicji zostało ponownie uruchomione.
Czytaj też:
Pełna zgoda w PiS? Kaczyński pokazał zdjęcie z Czarnkiem i Morawieckim
