Czy Koalicja Obywatelska i jej sojusznicy będą jednomyślni ws. minister klimatu i środowiska oraz szefowej resortu zdrowia? Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski powiedział w czwartkowej rozmowie na antenie RMF FM, że jego zdaniem politycy obozu rządzącego będą w tej sprawie "działali w logice jedności koalicyjnej".
– Jeżeli mają być zmiany w rządzie, to na pewno nie na wniosek opozycji. Od tego jest rada koalicyjna, czyli spotkania liderów – powiedział parlamentarzysta.
Zgorzelski zastrzegł, że niektórzy posłowie "jednej z partii koalicyjnych" mogą zagłosować przeciwko ministrom, ale jego zdaniem są to "przypadki jednostkowe", które "nie będą miały wpływu na wynik". Odnosząc się do ewentualnych konsekwencji wobec tych polityków, zaznaczył: "Najpierw zobaczymy, jak zagłosują, potem zobaczymy, jakie konsekwencje będą wyciągane wobec nich w gronie partii, z których pochodzą. To jest nieistotny temat na dzisiaj".
PSL broni Szpytmy
Wicemarszałek Sejmu skomentował również głosowanie ws. powołania na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr. Mateusza Szpytmy, którego rekomendowało na tę funkcję Kolegium IPN.
– Wybitny historyk, szczególnie historyk ruchu ludowego, człowiek, który w Instytucie Pamięci Narodowej jest chyba najdłużej pracującym urzędnikiem – powiedział Piotr Zgorzelski. – Moim zdaniem jego największym dotychczasowym dziełem życia jest to, że był współtwórcą Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Budował, tworzył to muzeum i dał świadectwo świetnej organizacji, ale też historycznego wyczucia dla tej problematyki – dodał.
Piotr Zgorzelski odniósł się również do apelu do parlamentarzystów, który podpisało ponad 170 osób (w tym historycy), by nie popierali dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN. Sygnatariusze listu, w przeszłości związani z Instytutem, zarzucają kandydatowi bycie jedną z twarzy "skrajnego upolitycznienia IPN, który stał się partyjną przybudówką PiS".
Polityk PSL stwierdził, że w Polsce jest co najmniej kilkadziesiąt tysięcy historyków, którzy "być może mają inne zdanie". – Dzisiaj Mateusz Szpytma jest najlepszym z możliwych kandydatów w tej sytuacji, w jakiej zarówno jest Instytut Pamięci Narodowej, jak i większość, która dokonuje tego wyboru – ocenił.
Czytaj też:
"Spektakl w klatce". Tusk w osobliwy sposób broni Hennig-KloskiCzytaj też:
"PSL dogadane z PiS". Część polityków oburzona po wydarzeniach w Sejmie
