Nieoczekiwany zwrot ws. Hennig-Kloski. Kulisy spotkania z klubem Polski 2050

Nieoczekiwany zwrot ws. Hennig-Kloski. Kulisy spotkania z klubem Polski 2050

Dodano: 
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Paulina Hennig-Kloska, której grozi odwołanie, niespodziewanie spotkała się we wtorek z klubem Polski 2050. O kulisach spotkania portal DoRzeczy.pl rozmawiał z posłami Polski 2050.

Wniosek o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski będzie głosowany w czwartek w Sejmie. Podpisało się pod nim ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS.

Paulina Hennig-Kloska jest ministrem z rekomendacji Polski 2050. Partię opuściła po porażce w wyborach na przewodniczącą ugrupowania, które przegrała z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.

19 kwietnia Paweł Śliz, przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050, zaprosił Paulinę Hennig-Kloskę na poniedziałkowe posiedzenie klubu. Minister jednak nie przyszła. Niespodziewanie we wtorek wieczorem Paulina Hennig-Kloska spotkała się z klubem parlamentarnym Polski 2050.

Hennig-Kloska spotkała się z klubem Polski 2050

Posłowie Polski 2050, którzy uczestniczyli w spotkaniu z minister klimatu i środowiska, pytani przez DoRzeczy.pl, czy są zaskoczeni tym, że Paulina Hennig-Kloska się z nimi spotkała, mimo tego, że wcześniej nie wyrażała takiej chęci, przyznali, że tak.

– Ale cieszymy się, że pani minister zrozumiała, że szacunkiem można dużo więcej uzyskać, niż tylko i wyłącznie pozycją siły. Dlatego dobrze, że tak się stało. Dobrze, że pani minister przyszła – dodali.

Zwrócili uwagę, że na spotkaniu z szefową MKiŚ nie było całego klubu, bo to zadziało się z godziny na godzinę, a wielu posłów Polski 2050 było na spotkaniach, na których musieli być, m.in. przewodniczący Paweł Śliz.

Polska 2050: Osiągnęliśmy to, co chcieliśmy

– Paulina Hennig-Kloska przyszła na spotkanie, wysłuchała, odpowiedziała na nasze wszystkie pytania. Dała nam przede wszystkim gwarancję, która jest bardzo ważna, a dotyczy tzw. małpek i objęcia ich systemem kaucyjnym. Takiego tematu miało w ogóle nie być w rozkładzie pracy rządu w tym roku, jednak pani minister dała nam gwarancję, że na początku września ta sprawa wejdzie na obrady Rady Ministrów, a to był jeden z głównych naszych celów. Zagwarantowała również, że do połowy maja będzie rozliczone 1,5 mld zł z programu "Czyste Powietrze", co też było dla nas bardzo ważne – mówią nam politycy Polski 2050.

Podkreślają, że "osiągnęliśmy to, co chcieliśmy".

– Dostaliśmy pełne gwarancje. Teraz zobaczymy, czy pani minister jest prawdomówna i czy dotrzyma słowa w tym, co nam wczoraj obiecała – powiedzieli.

Jak Polska 2050 zagłosuje ws. wotum nieufności?

Pytani o to, jak ostatecznie Polska 2050 zagłosuje w sprawie wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska, odpowiedzieli, że w czwartek rano spotyka się klub Polski 2050 i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja.

– Z decyzji jest wyłączony poseł Bartosz Romowicz, który wielokrotnie deklarował, że zagłosuje za odwołaniem minister klimatu i środowiska, ponieważ ma do niej bardzo dużo uwag związanych z Bieszczadami. My to rozumiemy i szanujemy decyzję posła Romowicza – podkreślają.

Dopytywani, czy w głosowaniu nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska, w Polsce 2050 będzie dyscyplina, odpowiedzieli, że "w czwartek rano o tym zdecyduje przewodnicząca Katarzyna Pałczyńska-Nałęcz razem z klubem".

Premier Tusk próbował straszyć Polskę 2050

Premier Donald Tusk podkreślił w ubiegłym tygodniu, że głosowanie w sprawie minister Pauliny Hennig-Kloski będzie testem koalicyjnej lojalności. – Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy – zwrócił się do Polski 2050.

Posłowie Polski 2050 z którymi rozmawialiśmy, pytani o to, czy przestraszyli się słów Donalda Tuska, przyznali, że absolutnie nie.

– Widać to przecież po działaniach Polski 2050, że my po prostu chcemy dopinać tematy, które służą społeczeństwu. Czekamy jeszcze na oficjalny odzew od naszych koalicjantów, jeżeli chodzi o drugi próg podatkowy i o ustawę o kryptowalutach. Polska 2050 ma swoją podmiotowość i myślę, że inni nasi koalicjanci powinni to zrozumieć i uszanować. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, nie robimy nic, aby rozbić koalicję. Po prostu mamy swoją podmiotowość i wymagamy szacunku, nic więcej – dodali.

Czytaj też:
Wszystko już jasne? Pełczyńska-Nałęcz o spotkaniu z Hennig-Kloską
Czytaj też:
Groźby i kuszenie w koalicji. Tak chcą przekupić posłów Polski 2050

Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także