W miejscowości Osieka koło Bartoszyc, około 20 kilometrów od granicy z rosyjskim Obwodem Królewieckim, znaleziono niezidentyfikowanego drona z napisami zapisanymi cyrylicą. Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa i prokuratura wojskowa.
Dron znaleziony na polu
Jak przekazała policja, zgłoszenie wpłynęło w sobotę rano od anonimowego świadka. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. – Na jednym z pól w okolicach miejscowości Osieka został znaleziony przedmiot przypominający drona – powiedział asp. sztab. Rafał Jackowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Teren został zabezpieczony przez służby. Do działań włączono również Żandarmerię Wojskową.
Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM na podzespołach urządzenia znajdowały się napisy wykonane cyrylicą. Dron miał być wyposażony w kamerę lub kilka kamer i nie przypominać sprzętu dostępnego na rynku cywilnym. Służby mówią o większej, specjalistycznej konstrukcji wykorzystywanej prawdopodobnie do obserwacji.
Jest komunikat Żandarmerii Wojskowej
Oficjalne stanowisko w sprawie wydała Żandarmeria Wojskowa. "W dniu 09.05.2026 w godzinach porannych Policja i Żandarmeria Wojskowa otrzymała informację, że w okolicy miejscowości Bartoszyce, województwo Warmińsko-Mazurskie odnaleziono niezidentyfikowany obiekt latający" – przekazał rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz. "Pierwsze czynności na miejscu zdarzenia wskazują, iż jest to prawdopodobnie dron pochodzenia wojskowego, przeznaczony do obserwacji, nie posiadający cech bojowych" – dodał w opublikowanym w mediach społecznościowych komunikacie.
Na razie nie wiadomo, skąd dokładnie przyleciał dron i do kogo należał. Służby nie podają także szczegółów dotyczących typu urządzenia. Na miejscu prowadzone są czynności procesowe.
Czytaj też:
Rozejm w wojnie na Ukrainie. Zełenski podpisał dekretCzytaj też:
"Wspólne zwycięstwo". Putin ujawnia kulisy rozmowy z Trumpem
