W referendum, które odbyło się w niedzielę 24 maja, Krakowianie odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Do czasu wyboru nowego włodarza, funkcję komisarza będzie pełnił Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca prezydenta.
Okazuje się, że Donald Tusk rozwiązał struktury małopolskiej KO, których szefem był odwołany w referendum w Krakowie były prezydent miasta Aleksander Miszalski. Stanowisko komisarza w regionie powierzył Dorocie Niedzieli, która pełni funkcję wicemarszałka Sejmu.
– Pani marszałek Dorota Niedziela będzie teraz odpowiedzialna za wybory, także przygotowanie tych wyborów w Krakowie i tych wyborów do zarządu regionu, rady regionu – powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka w TVN24.
Dodał, że "wydarzyła się sytuacja jednak bez precedensu". – Nieczęsto się zdarza, że po tak krótkim czasie prezydent jest odwołany – stwierdził Szłapka.
Niedziela komisarzem w regionie. Zabrała głos
W rozmowie z serwisem podkreśliła, że jej pierwszym celem jest poprowadzenie partii w regionie do przedterminowych wyborów na prezydenta miasta Krakowa.
Wicemarszałek Sejmu zaznaczyła, że wybór kandydata KO jest osobną kwestią, o której będą decydowały władze krajowe. Na giełdzie nazwisk są: Bartłomiej Sienkiewicz, Monika Piątkowska i Paweł Kowal.
Zapowiada, że najpierw chce dokonać przeglądu struktur. – Trudno rozmawiać o strukturach bez struktur. Dlatego przygotuję plan wizyt w regionie i zrobię objazd po Małopolsce, by móc z każdym porozmawiać o tym, co działa a co nie w strukturach – dodała.
Nie wykluczyła, że Aleksander Miszalski, jeżeli stanie do wyborów, będzie mógł w nich wystartować.
– Nikt nie mówi dziś o zemście ani winie Aleksandra Miszalskiego. Priorytetem jest przygotowanie się do przedterminowych wyborów. Nowe otwarcie dla struktur może być dla tego wyścigu lepsze, bo może spowodować, że wszyscy się w te wybory zaangażują – powiedziała portalowi.
Czytaj też:
Ciekawy sondaż po referendum w Krakowie. Samorządowcy mogą się obawiać
