Nowy kandydat na prezydenta Krakowa. Był współinicjatorem referendum

Nowy kandydat na prezydenta Krakowa. Był współinicjatorem referendum

Dodano: 
Jan Hoffman
Jan Hoffman Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Lista kandydatów na urząd prezydenta Krakowa się wydłuża. Start w przedterminowych wyborach ogłosił we wtorek (9 czerwca) Jan Hoffman.

Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska prezydenta Krakowa w referendum, które odbyło się 24 maja. Za jego odwołaniem zagłosowało 171 581 mieszkańców. Przedterminowe wybory muszą odbyć się w ciągu 90 dni od odwołania Miszalskiego. Oznacza to, że głosowanie najprawdopodobniej będzie miało miejsce w sierpniu, a ewentualna druga tura – we wrześniu. Dokładna data zostanie wskazana przez szefa rządu w specjalnym rozporządzeniu.

Do tej pory start w wyborach na prezydenta Krakowa zapowiedzieli: Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Michał Drewnicki (Prawo i Sprawiedliwość), Aleksandra Owca (partia Razem), Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Daria Gosek-Popiołek (Nowa Lewica), a także Marian Banaś (były prezes Najwyższej Izby Kontroli).

We wtorek (9 czerwca) premier Donald Tusk i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawili na konferencji prasowej wspólną kandydatkę Koalicji Obywatelskiej i PSL. Będzie nią senator Monika Piątkowska.

Wciąż nie wiadomo, czy w wyborach udział weźmie Łukasz Gibała, który przegrał z Aleksandrem Miszalskim w drugiej turze wyborów w 2024 r.

Hoffman kandydatem na prezydenta Krakowa. Ujawnił hasło

Teraz swój start w wyborach w Krakowie ogłosił Jan Hoffman – radca prawny, przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto oraz jeden z głównych inicjatorów referendum. W Krakowie mieszka od urodzenia. Nie jest związany z żadną partią, choć w przeszłości należał do Platformy Obywatelskiej.

Jak poinformował, hasłem jego kampanii będzie: "Naprawimy Kraków". – Nie będziemy mieli wielkich funduszy na tę kampanię, nikt nam nie prześle z Warszawy walizki pieniędzy, ale i tak będziemy skutecznie docierać do mieszkańców, bo pokazaliśmy to już w kampanii referendalnej i mam nadzieję, że pokażemy to również teraz – zapewnił.

Czytaj też:
Krakowska KO "mocno rozdygotana". "Nie ma litości dla przegranych"

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Radio Kraków
Czytaj także