Zajączkowska-Hernik: Zełenski gra na podziały w Polsce
  • Ryszard GromadzkiAutor:Ryszard Gromadzki

Zajączkowska-Hernik: Zełenski gra na podziały w Polsce

Dodano: 
Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja)
Ewa Zajączkowska-Hernik (Konfederacja) Źródło: Wikimedia Commons / Zio27
Z Ewą Zajączkowską-Hernik, europosłanką, dziennikarką i historykiem rozmawia Ryszard Gromadzki

RYSZARD GROMADZKI: Zgodzi się pani z opinią, że w relacjach z Ukrainą Polska daje się ogrywać na wszystkich polach? Całkowita niemoc polskiego rządu w sprawie otwarcia procesu akcesyjnego Ukrainy do Unii Europejskiej dobitnie to potwierdza.

EWA ZAJĄCZKOWSKA-HERNIK: Pozycja geopolityczna Polski uległa dynamicznym zmianom – od roli „adwokata i lidera” w 2022 r. do roli „taksówkarza i zaplecza”, którego zdanie liczy się coraz mniej na arenie międzynarodowej. Analiza źródeł wskazuje na poważne pogorszenie pozycji Polski w relacjach dwustronnych z Ukrainą, która pod koniec 2023 r. przestała potrzebować Polski jako pośrednika. Polska została wypchnięta z najważniejszych formatów negocjacyjnych dotyczących zakończenia wojny. Niemcy i Francja skutecznie zablokowały polskie inicjatywy (np. udział w Trójkącie Weimarskim w Kijowie).

W 2025 r. polski premier był „wysadzany z pociągu” do Kijowa, podczas gdy przywódcy innych państw europejskich jechali w jednej salonce z Zełenskim. Spór o ukraińskie produkty rolne zniszczył mit o bezwarunkowej przyjaźni. Ukraina wykazała się bezwzględną asertywnością, donosząc na Polskę do Komisji Europejskiej i budując wokół niej obraz „państwa blokującego drogę do UE”. Wejście Ukrainy do Unii Europejskiej to oczywiste zagrożenie dla naszego rolnictwa, branży transportowej oraz całego bezpieczeństwa. Zgoda polskiego rządu na rozpoczęcie klastra negocjacyjnego między UE a Ukrainą to zdrada polskiej racji stanu. Zamiast asertywnej polityki wciąż padamy przed Ukrainą na kolana i pozbawiamy się kolejnych narzędzi nacisku na Zełenskiego, a przecież jest mnóstwo interesów, o które powinniśmy walczyć.

Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także