Dalej jest manipulacja
  • Piotr  GontarczykAutor:Piotr Gontarczyk

Dalej jest manipulacja

Dodano: 
Od lewej: Barbara Engelking, Karolina Panz, Andrzej Grabowski
Od lewej: Barbara Engelking, Karolina Panz, Andrzej Grabowski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Artykuł o powiecie Nowy Targ Karoliny Panz znakomicie wpisuje się w klimat i kierunki zniekształcania historii w książce „Dalej jest noc”. Uwagę zwracają szczególnie manipulacje źródłami, w których usuwano pomoc Polaków, podkreślano praworządność hitlerowskich zbrodniarzy, a nawet usuwano z historii nazwiska żydowskich ofiar

Książka „Dalej jest noc” wydana pod szyldem Polskiej Akademii Nauk jest największym zamachem na rzetelność i wiarygodność badań naukowych w Polsce od czasów stalinowskich. Redaktorzy całości, czołowi twórcy „nowej szkoły badań Holokaustu”, Barbara Engelking i Jan Grabowski, na dużą skalę zniekształcali historię, co systematycznie opisuję w prasie i artykułach naukowych. Ale nie byli sami. Podobnie działali inni autorzy artykułów zawartych w książce, jak chociażby Karolina Panz. W swoim artykule o powiecie Nowy Targ wspomniana często wypaczała sens i treść wykorzystywanych dokumentów. To proceder całkowicie niedozwolony w nauce.

"Granatowi"

Ważnym obszarem dokonywanych tu manipulacji jest działalność „polnische polizei”. Autorka widzi „granatowych” wszędzie, szczególnie w scenach konwojowania, deportowania i zabijania Żydów. Po weryfikacji tych opisów często okazuje się, że rola policjantów była inna, a przypisane im zbrodnie popełnili Niemcy. W jednym z fragmentów tego tekstu czytamy: „Miejscowi zapamiętali rodziny Glücksmanów i Silberringów prowadzone tam [na miejsce rozstrzelania – przyp. P.G.] z rękami uniesionymi w górę przez funkcjonariuszy PP” (t. II, s. 258). Jako źródło wiedzy wskazano tu zeznanie Klemensa Szczurka z akt powojennego śledztwa w sprawie omawianych niemieckich zbrodni. Po sprawdzeniu okazało się, że brzmi ono tak: „Mówił mi Bronisław Kuś, że obie te Żydówki gestapowcy wyprowadzili z mieszkania i przed domem w pobliżu rowu zastrzelili […], Silberringów i Glücksmanów wyprowadzili z rękami podniesionymi do góry i zaprowadzili do mieszkania Duklerów […]. Gestapowców tych widziałem, gdy wysiadali z samochodu przed oknem mego mieszkania i potem, gdy wsiadali” (AIPN, Kr OK, Ds. 6/70). Świadek cały czas opisywał działania kilku gestapowców, którzy m.in. prowadzili na rozstrzelanie Silberringów i Glücksmanów. Ale Karolina Panz gestapowców przerobiła na funkcjonariuszy polskiej policji.

Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także