Polityk uderza w Stanowskiego. Nie spodobały mu się "gangsterskie teksty"

Polityk uderza w Stanowskiego. Nie spodobały mu się "gangsterskie teksty"

Dodano: 
Krzysztof Stanowski ogłosił start telewizji Kanał Zero TV
Krzysztof Stanowski ogłosił start telewizji Kanał Zero TV Źródło: YouTube / Kanał Zero
Bartosz Arłukowicz poczuł się urażony komentarzem Krzysztofa Stanowskiego. Tak odpowiedział mu szef Kanału Zero.

Sprawa radnego Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka, który jako lekarz w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł i "saloniku dla VIP-ów" w Szpitalu Południowym bulwersuje Polaków. Do sprawy odniósł się na antenie TVN24 europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Polityk zwrócił uwagę na postawę dziennikarzy w tej sprawie.

– Nie znoszę tej hipokryzji, w tym także – i chcę to powiedzieć bardzo wyraźnie – publicystów. Nie mówię tylko o politykach – mówię także o publicystach, którzy dzisiaj grzmią i ustawiają się w pozycji moralnie wyższej. Panie i panowie, cieszcie się, że w życiu politycznym nie ma „sześćdziesiątki”, bo gdybym zaczął opowiadać, co się dzieje w świecie publiczno-medialno-politycznym… – zaznaczył Arłukowicz. – Ci, co mogą milczeć, niech milczą w tej sprawie, bo ja wiem, kto powinien milczeć – podkreślił.

"Wypowiada się jak gangster". Arłukowicz nie wytrzymał po komentarzu Stanowskiego

Wypowiedź polityka skomentował na platformie X Krzysztof Stanowski,

"Pan Arłukowicz wypowiada się jak gangster. Sam ma wiedzę o jakichś strasznych rzeczach, ale jej nie ujawni i to samo radzi innym. Przecież to jest kompromitacja" – ocenił dziennikarz.

Komentarz nie spodobał się politykowi. Arłukowicz upomniał twórcę Kanału Zero i zagroził, że nie przyjdzie do programu.

"Panie red @K_Stanowski czemu pan mnie tak brzydko wyzywa? Jakieś plany panu popsułem? Dobrze, że do słupa nie chce mnie pan wiązać. Redaktorze. To się zdecydujcie, bo mnie @jprusinowski do @KanalZeroNews na czwartek na 9 bardzo zapraszał. Ja się panu w kanał pchać nie zamierzam" – napisał europoseł.

"Rzuca pan gangsterskie teksty to mówię, że rzuca pan gangsterskie teksty. Kłamie pan w sprawie Kacprzyka to mówię, że kłamie pan w sprawie Kacprzyka. To że dostał pan zaproszenie nie oznacza, że dostał pan też nietykalność" – odpowiedział mu Stanowski.

Afera szpitalna

Kanał Zero poinformował w tym tygodniu, że oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Z ustaleń serwisu wynika, że działacze partii mieli być przyjmowani bez kolejki, natomiast kompleksowych badań dokonywano zaraz po dokonaniu rejestracji przez przedstawicieli rządzącego ugrupowania.

Kwestia "saloniku" jest pokłosiem afery Dawida Kacprzyka. Radny, przez lata związany z KO, stracił pracę w szpitalu po tym, jak nagłośniono jego ogromne zarobki jako lekarza bez specjalizacji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała z kolei o wszczęciu postępowania sprawdzającego ws. medyka.

Szpital Południowy w Warszawie będzie miał teraz nową radę nadzorczą. Jak podkreślił stołeczny ratusz, decyzja Rafała Trzaskowskiego oznacza "odpolitycznienie" tego gremium.

Czytaj też:
"Cieszcie się, że nie ma 'sześćdziesiątki'". Polityk do publicystów
Czytaj też:
Stanowski nie wytrzymał. "Do różnych podłości są w stanie się posunąć"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także