Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował w poniedziałek, że "Warszawski Szpital Południowy ma nową Radę Nadzorczą. Oficjalnie".
Przekazał, że w skład rady nadzorczej weszli: Anna Walicka-Dąbrowska, Katarzyna Taraszkiewicz-Sirocka i prof. Mariusz Bidziński.
Zdaniem prezydenta Warszawy taki skład rady nadzorczej Szpitala Południowego "gwarantuje połączenie doświadczenia i kompetencji w wielu obszarach: od prawa, przez funkcjonowanie spółek, po wiedzę medyczną".
Trzaskowski usuwa polityków z rad nadzorczych miejskich spółek medycznych
W piątek Rafał Trzaskowski informował, że zostanie powołana nowa Rada Nadzorcza Warszawskiego Szpitala Południowego. W jej skład od września 2025 roku wchodzili: Robert Kempa (przewodniczący), Karolina Witkowska, Aldona Machnowska-Góra (wiceprezydent Warszawy) i Jerzy Sieńko.
Prezydent Warszawy zapowiedział też zmiany w miejskich spółkach medycznych. Nastąpią one w czerwcu. Powiedział, że zostaną one wzmocnione. – Nie będzie w nich polityków – podkreślił.
We wtorek Rafał Trzaskowski poinformował na platformie X, że "w Radach Nadzorczych miejskich spółek medycznych w Warszawie nie zasiadają już politycy".
"Kilka dni temu zapowiadałem, że tak się stanie. Dziś dopięte zostały wszystkie formalności. To nie jest kwestia podważania czyjejkolwiek osobistej uczciwości czy kompetencji. To kwestia troski o zaufanie Warszawianek i Warszawiaków do publicznej ochrony zdrowia" – stwierdził.
Mentzen pyta Trzaskowskiego o pozostałe rady nadzorcze
W odpowiedzi na wpis Rafała Trzaskowskiego, pytanie zadał mu Sławomir Mentzen, współlider Konfederacji.
"To może pora na wywalenie polityków z rad nadzorczych i zarządów pozostałych miejskich spółek?" – zapytał Sławomir Mentzen.
Młody lekarz-milioner z KO
28-letni lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Dawida Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Czytaj też:
Trzaskowski reaguje na głośną aferę. "Oficjalnie"Czytaj też:
Trzaskowski ma problemy. Lewica przeciwko prezydentowi Warszawy
