KrajZwolennicy opozycji nienawidzą sympatyków PiS bardziej, niż na odwrót. Interesujący raport UW

Zwolennicy opozycji nienawidzą sympatyków PiS bardziej, niż na odwrót. Interesujący raport UW

Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak podczas obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej
Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak podczas obchodów 7. rocznicy katastrofy smoleńskiej / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 289
Postawy zwolenników partii opozycyjnych wobec zwolenników PiS są bardziej negatywne, niż postawy zwolenników PiS wobec zwolenników opozycji. Wyborcy partii opozycyjnych żywią bardziej negatywne uczucia, w większym stopniu dehumanizują i mają mniejsze zaufanie do swoich oponentów politycznych niż  zwolennicy partii rządzącej – wynika z raportu Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego.

Opracowanie "Polaryzacja polityczna w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?" przygotowała Paulina Górska z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego. Warto pamiętać, że Centrum znane jest ze swoich lewicowych poglądów, zaś kieruje nim dr hab. Michał Bilewicz, badacz "antysemityzmu wtórnego".

Z raportu wynika, że zwolennicy opozycji żywią wobec sympatyków PiS więcej negatywnych odczuć niż odwrotnie, ale jednocześnie czują się bardziej pokrzywdzeni. Opracowanie powstało już po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza.

"Zwolennicy partii opozycyjnych mają bardziej negatywne postawy wobec zwolenników PiS niż wobec grup, które są najmniej lubiane w społeczeństwie polskim (tj. Żydów, muzułmanów, uchodźców, osób homoseksualnych i osób transpłciowych) (....) W grupie zwolenników PiS kontakt ze zwolennikami opozycji wiąże się z pozytywnymi postawami wobec nich – im częstsze są interakcje z wyborcami partii opozycyjnych, tym cieplejsze są uczucia żywione wobec tej grupy, większe zaufanie wobec jej członków oraz mniejsza dehumanizacja" – czytamy w raporcie.

Warto zapoznać się z całym opracowaniem dot. polaryzacji politycznej.

Czytaj także:
To prawda – nie ma symetrii win!

/ Źródło: cbu.psychologia.pl
/ kga

Czytaj także

 289
  • Obserwator Łidżet IP
    Kiedyś stwierdzono, że tzw. demokratyczne rządy mają skłonność do prowadzenia wojen do ostatecznego pokonanie wroga, bez umów pokojowych.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • PO... IP
      Prawda lewicy „Wykorzystujcie sądy, wykorzystujcie sędziów, wykorzystujcie konstytucję kraju, wykorzystujcie swoje stowarzyszenia medyczne i jego prawa do realizacji naszych celów. Nie skąpcie swojej pracy w tym kierunku. A kiedy wam się uda, odkryjecie że teraz możecie mieć wpływ na własne ustawodawstwo, i możecie, dzięki starannej organizacji, ciągłym kampaniom straszenia społeczeństwa, pozorowi waszej skuteczności, sami staniecie się kapitalistami, z własnych środków będziecie finansować dużą część cichego komunistycznego podboju tego kraju”. (Przemówienie Żyda Laventria Berii, Podręcznik komunistyczny do psychopolityki [The Communist Textbook on Psychopolitics], s. 8)
      Dodaj odpowiedź 6 1
        Odpowiedzi: 0
      • PO... IP
        Prawda lewicy.„Wykorzystujcie sądy, wykorzystujcie sędziów, wykorzystujcie konstytucję kraju, wykorzystujcie swoje stowarzyszenia medyczne i jego prawa do realizacji naszych celów. Nie skąpcie swojej pracy w tym kierunku. A kiedy wam się uda, odkryjecie że teraz możecie mieć wpływ na własne ustawodawstwo, i możecie, dzięki starannej organizacji, ciągłym kampaniom straszenia społeczeństwa, pozorowi waszej skuteczności, sami staniecie się kapitalistami, z własnych środków
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • znajomy IP
          No boki zrywać. Ile inteligentnych i zabawnych spostrzeżeń. Ja na pana miejscu od razu bym się pogłaskał przed lustrem. Boże ale pan jest mądry! Większość tych komentarzy chwalących erudycję i wyszukany dowcip to chyba miód na pana uszy. Tak w gruncie rzeczy, to pan musi być smutny. Zgorzkniałość i żółć, która pan tak obficie wylewa na ludzi, którzy ośmielają się myśleć inaczej, opanowała już pański cały organizm. Niczego już pan w swoim smutnym życiu nie dokona, no bo pańskie pięć minut już bezpowrotnie mija. Napisze pan może jeszce jakieś wypociny, pozbawione sensu, które przeczyta kilku schlebiających panu klakierów ale to już raczej ostatnie podrygi. Czas mija nieubłaganie, a i rządząca paria już niedługo odejdzie w niepamięć... ech... szkoda mi takich jak pan, już nigdy się nie obudzą...
          Dodaj odpowiedź 3 17
            Odpowiedzi: 1
          • mauro IP
            Warto się zapoznać, to prawda. Badanie dość proste i miejscami zabawne, ale z pewnością ciekawe.

            Parę uwag na szybko:
            (poniżej będę zwolenników PiS oznaczać przez P, a zwolenników totalniactwa przez T).

            (0) (to dla czytelników mniej znających statystykę). Jakiś mniej kumaty tu napisał "e tam,
            różnica o 1 w skali 1 - 10". Informuję go, że przy tej wielkości próby to bardzo znacząca
            różnica. Niech patrzy na liczbę p w odnośnikach - tam, gdzie ona jest poniżej 0,01, wnioski
            są naprawdę mocne.

            (1) P być może dlatego mają mniej nasilony negatywny stosunek wobec T niż vice versa,
            że są prawdopodobnie bardziej religijni. Cokolwiek by mówić, wiara nakazuje kochać bliźnich
            i część wierzących - a więc częściej P niż T - jakoś tam bierze to sobie do serca.

            (2) To pozornie stoi w sprzeczności z cieplejszym niż u P stosunkiem T do homoseksualistów,
            imigrantów, Żydów itp. Ale akurat ten wynik badania - dokładniej, postawa T - wydaje mi się
            nie do końca wiarygodny. Znam co najmniej kilku T, którzy żywią silne uczucia - trudno,
            nazwijmy rzecz po imieniu - antysemickie, ale na pewno nie ujawniły się one w tym badaniu,
            bo przed nim nie dano się im (T) porządnie napić wódki. Tu z pewnością istotną rolę odgrywa
            poprawność polityczna, a w której grupie ona jest silniejsza, to wszyscy wiemy.

            (3) "P mają częstszy kontakt z T niż T z P" - o tym wiedziałem, i bierze się to nie tylko stąd,
            że T są (w porywach) liczniejsi. T nieraz świadomie unikają kontaktów z P, przez co w znacznie
            większym stopniu niż P żyją w bańce informacyjnej. (Teraz to trochę zmienia TVP Info, tworząc
            drugą bańkę ;))

            (4) Na boku o skutkach: jeden z efektów jest taki, że T o wiele częściej niż P doświadczają
            dysonansu poznawczego. Będąc człowiekiem dość wykształconym i w miarę lubianym całkiem
            często spotykam się ze zdziwieniem "jak to możliwe, żebyś był P"? A nawet tym teoretycznie
            całkiem porządnie wykształconym T zdarza się rozdziawić buzię, gdy dowiadują się, że jestem
            ateistą :)

            (5) Ciekawym wynikiem, którego się nie spodziewałem, jest dodatkowy czynnik objaśniający
            niechęć do P u T - status materialny. Ale to jest w sumie logiczne. W czasach, gdy rasizm w USA
            był jeszcze zjawiskiem istotnym, najsilniej nienawidzili Murzynów tzw. white trash (po naszemu
            pewnie byłaby to "biała hołota"). U nas największą niechęć do P żywią ci, którzy wiedzę o 
            świecie pobierają z TVN i podobnych mediów.

            (6) Świetne jest to badanie metapostaw, zwłaszcza w zestawieniu z wynikami właściwego.
            Podsumowując w jednym zdaniu: T żywią gorsze uczucia wobec P niż P wobec T, ale wierzą, że jest
            wręcz przeciwnie. Przypisywałbym to nie tyle ich niższemu IQ (tu nieraz demonstrują porażająco
            niski, ale zgódźmy się, że P też), ile zmasowanej i skutecznej propagandzie.

            (7) Kategoria T jest prawdopodobnie zbyt szeroka. Przynajmniej wyborców PSL i Razem należałoby
            spytać jeszcze o ich drugi wybór :)
            Dodaj odpowiedź 9 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także