Jak poinformował Przydacz w rozmowie z RMF FM, turecki przywódca wręczył taki sam prezent wszystkim uczestniczącym w spotkaniu prezydentom. Dodał, że nie ma pewności, czy przekazany egzemplarz jest oryginałem, czy repliką.
Minister zapewnił jednocześnie, że broń nie będzie użytkowana, a wszystkie obowiązujące przepisy zostaną zachowane. – Na pewno nikt nie będzie z niego strzelał – oświadczył.
Nawrocki otrzymał od Erdogana rewolwer. "Prezent skierowany do oclenia"
Według Przydacza, prezent został po przylocie do Polski skierowany do oclenia i analizy pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami. Następnie ma trafić do odpowiedniego magazynu jako dar przekazany Rzeczypospolitej przez prezydenta Turcji.
O nietypowym upominku dla przywódców państw NATO wcześniej informował brytyjski premier Keir Starmer. Jak podał amerykański dziennik "Wall Street Journal", Erdogan wręczył uczestnikom spotkania rewolwery z wygrawerowanymi nazwiskami oraz pudełka z amunicją, dołączając dokument zwalniający broń z tureckiej kontroli eksportowej.
Według informacji "WSJ", część przywódców pozostawiła prezenty w Turcji z uwagi na krajowe przepisy dotyczące przewozu broni.
![]()
Szczyt NATO w Ankarze. Sojusz potwierdził jedność
Dwudniowy szczyt NATO w Ankarze zakończył się w środę (8 lipca) przyjęciem wspólnej deklaracji o "niezachwianym zaangażowaniu na rzecz zbiorowej obrony zgodnie z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego".
Prezydent Karol Nawrocki powiedział po zakończeniu rozmów, że państwa członkowskie potwierdziły jedność i gotowość do wspólnego reagowania na zagrożenia oraz wzmacniania bezpieczeństwa. Jak dodał, "Sojusz jest dziś silny i zdeterminowany do tego, aby bronić wartości, w imię których powstał".
W Ankarze Nawrocki odbył szereg spotkań z przywódcami krajów NATO, w tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Rozmawiał także z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Czytaj też:
Nawrocki po szczycie NATO: Wyjeżdżamy z mocnym przekonaniem o sile sojuszu
