1 lipca rząd zakończył się pakiet CPN, w związku z czym ceny paliw poszybowały ostro w górę.
Po zakończeniu pakietu CPN wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa – przede wszystkim benzyny i oleje napędowe, a także ustalana była cena maksymalna paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej – w połowie czerwca – wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.
Wysokie ceny paliw. Będzie jeszcze drożej
Przewidywane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw na najbliższe dni to: 7,09-7,22 zł za litr, dla 95-oktanowej benzyny, 7,51-7,65 zł za litr, dla oleju napędowego a dla autogazu 3,16-3,24 zł za litr.
Tusk chwalił się paliwem po 5,18 zł. Morawiecki przypomniał wpis
22 grudnia ubiegłego roku Donald Tusk opublikował na platformie X zdjęcie, które pokazuje ceny paliw z 2022 roku oraz z grudnia 2025. Na pierwszym widać ceny sięgające 6,78 zł za litr paliwa PB 95. Na drugi, tegorocznym – 5,18 zł za litr.
“Paliwo po 5.18. Mogę być winny grosika?” – napisał szef rządu w mediach społecznościowych w komentarzu do zdjęcia.
Później okazało się, że taka cena obowiązywała na jednej ze stacji paliw w woj. zachodniopomorskim.
Wpis Donalda Tuska przypomniał w niedzielę były premier Mateusz Morawiecki.
"Donald Tusk, grosika zachowaj, ale Polskę to może już zostaw w spokoju" – napisał były szef rządu.
Tusk obiecywał benzynę po 5,19 zł za litr
W czerwcu 2022 roku przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk mówił, że "gdyby był premierem, to rachunki za prąd i za gaz mogłyby wynosić połowę tego, co wynoszą teraz". Podkreślił, że "dziś benzyna byłaby po 5,19 zł". Stwierdzenie to zostało później przez niego powtórzone.
Gdy po wyborach w 2023 roku ceny paliw rosły, zaczęły wracać pytania o to, dlaczego Donald Tusk, już jako premier, nie działa w celu ich obniżenia.
– Proszę sprawdzić okoliczności, w jakich te słowa padły – tłumaczył się szef rządu w 2024 roku, pytany na konferencji prasowej przez dziennikarza Telewizji Republika, jak przebiegają działania mające na celu obniżenie cen paliw.
Czytaj też:
Prognoza cen paliwa nie napawa optymizmem. Tyle zapłacimy w przyszłym tygodniu Czytaj też:
Tyle zapłacimy za paliwo. Złe wieści
