Jeden z przechodniów odkrył na polach 120 kilogramów zalegającego mięsa. W miejscu nietypowego znaleziska pracują już weterynarze i policja.
Prokuratura wszczęła dochodzenie w kierunku złamania artykułu 183 kodeksu karnego – nielegalnego i niewłaściwego pozbywania się odpadów, które mogą być zagrożeniem dla środowiska naturalnego.
Policja bierze pod uwagę, że znalezione odpady mogą mieć związek z aferą mięsną. Kilka dni temu odkryto, że jedna z ubojni zabijała chore zwierzęta i produkowała z nich mięso. Ponadto, wykorzystywała też mięso padłego wołu.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
