Dramatyczna sytuacja w szpitalu. Pacjenci bez opieki

Dramatyczna sytuacja w szpitalu. Pacjenci bez opieki

Dodano: 
Szpital
Szpital Źródło: Pixabay
Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu musiał zawiesić działalność oddziału chorób wewnętrznych. Powodem jest brak lekarzy.

Liczba medyków jest zbyt mała i uniemożliwia zapewnienie całodobowej opieki pacjentom. Z tego powodu pacjenci będą kierowani do innych placówek, które znajdują się w regionie.

Całodobowa opieka medyczna jest niemożliwa. Brakuje lekarzy

Jak powiedziała Radiu ZET Aleksandra Giczewska z biura prasowego szpitala: "Obecna obsada lekarska nie pozwala na zapewnienie całodobowej opieki medycznej wymaganej do funkcjonowania oddziału".

Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu przekazał, że oddział chorób wewnętrznych będzie zawieszony od 19 do 31 sierpnia. "W tym czasie wstrzymane będą przyjęcia pacjentów zarówno w trybie planowym, jak i nagłym. Co więcej, od środy 19 sierpnia placówka rozpocznie proces wypisywania pacjentów znajdujących się już na oddziale" – podaje Radio Zet.

Pacjenci, którzy muszą być poddani dalszemu leczeniu, zostaną skierowani do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu (oddalonego o ok. 800 metrów), Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Bytomiu (oddalonego o ok. 1,5 km) i Piekarskiego Centrum Medycznego w Piekarach Śląskich (oddalonego o ok. 4,3 km).

Placówka medyczna poinformowała, że prowadzi rekrutację lekarzy specjalistów, zajmujących się chorobami wewnętrznymi. – Celem jest jak najszybsze uzupełnienie kadry i przywrócenie pełnego funkcjonowania oddziału – podkreśliła przedstawicielka szpitala.

Dramatyczna sytuacja w Łodzi

W lipcu br. Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wstrzymał przyjmowanie nowych pacjentów – w tym onkologicznych – do części programów lekowych. Powodem są problemy z finansowaniem.

"Rzeczpospolita" dotarła do pisma z pieczątką poradni onkologicznej CSK UMED w Łodzi, w którym czytamy, że pacjentka, u której rozważana jest kwalifikacja do leczenia w ramach programu lekowego dla chorych na raka piersi, została poinformowana, że "z uwagi na brak możliwości sfinansowania kolejnych świadczeń w ramach programu lekowego rozpoczęcie leczenia nie jest obecnie możliwe", a "planowany termin rozpoczęcia leczenia przypada na I kwartał 2027 r., o ile wcześniej nie nastąpi zmiana warunków finansowania programu".

Czytaj też:
Lekarz z Zamościa zarobił niemal 3 mln zł w rok
Czytaj też:
Astronomiczne zarobki Sobierańskiej-Grendy. Ujawniono dokładne kwoty

Źródło: Radio Zet / Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl
Czytaj także