Rosyjski opozycjonista znaleziony martwy w Warszawie. Są wyniki sekcji zwłok

Rosyjski opozycjonista znaleziony martwy w Warszawie. Są wyniki sekcji zwłok

Dodano: 
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba Źródło: PAP / Paweł Supernak
Prokuratura ujawniła nowe informacje w sprawie śmierci Siergieja Własienki. Rosyjski opozycjonista został znaleziony martwy we wtorek, 18 sierpnia, w mieszkaniu na warszawskim Mokotowie.

Przeprowadzona sekcja zwłok nie wykazała obrażeń, które mogłyby wskazywać na działanie osób trzecich. Nadal nie ustalono bezpośredniej przyczyny śmierci.

Działanie osób trzecich?

O wynikach sekcji poinformował w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. – Sekcja zwłok nie wykazała obrażeń, które mogłyby wskazywać na działanie osób trzecich – przekazał prokurator w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Sekcja nie pozwoliła jednak na ustalenie bezpośredniej przyczyny zgonu Siergieja Własienki. Śledczy czekają na wyniki kolejnych badań. – Konieczne jest przeprowadzenie badań mikroskopowych oraz toksykologicznych. Dopiero po uzyskaniu wyników tych badań specjalistycznych możliwe będzie ustalenie bezpośredniej przyczyny śmierci – powiedział prok. Skiba.

Ciało znaleziono na warszawskim Mokotowie

Ciało Siergieja Własienki znaleziono we wtorek, 18 sierpnia, w jednym z mieszkań na warszawskim Mokotowie. Na miejscu przeprowadzono oględziny. W lokalu znajdowała się dokumentacja medyczna zmarłego. Już po znalezieniu ciała prokuratura informowała, że wstępne ustalenia nie wskazywały na udział innych osób.

– Na tym etapie nic nie wskazuje na to, by do zgonu mężczyzny przyczyniło się działanie lub zaniechanie innych osób – informował wówczas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie sekcji zwłok oraz dodatkowych badań specjalistycznych, w tym toksykologicznych.

Siergiej Własienko wyjechał z Rosji do Polski

Według niezależnego rosyjskiego portalu SOTA Siergiej Własienko w latach 80. był deputowanym do lokalnych władz na Dalekim Wschodzie. Później mieszkał w Anapie na południu Rosji. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie wyjechał do Polski. Początkowo przebywał w kraju na podstawie wizy turystycznej, a następnie uzyskał azyl polityczny. Jego żona pozostała w Anapie.

Własienko był członkiem Kongresu Deputowanych Ludowych, organizacji skupiającej byłych rosyjskich deputowanych sprzeciwiających się władzom Władimira Putina.

Źródło: Onet.pl / RMF24
Czytaj także