Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że zawetował nowelizację ustawy o przeprowadzeniu pilotażu bezpłatnego, państwowego eDziennika.
Nawrocki zawetował pilotaż państwowego eDziennika
Karol Nawrocki ocenił, że "sama idea wprowadzania cyfrowych rozwiązań w postaci eDziennika jest słuszna i powinna być realizowana", jednak niezrozumiały jest sposób podejścia resortu edukacji do realizacji wdrożenia tych rozwiązań.
Zdaniem prezydenta istnieją trzy problemy wynikające z ustawy. Po pierwsze – bezpieczeństwo dzieci. Karol Nawrocki tłumaczył, że ustawa przewiduje stworzenie centralnego systemu, zawierającego wrażliwe dane uczniów: numery PESEL, zdjęcia, oceny, frekwencja, a także informacje o specjalnych potrzebach edukacyjnych.
– Jeżeli tworzymy tak ogromną bazę danych, jej bezpieczeństwo musi być absolutnym priorytetem. Tymczasem ustawa nie daje wystarczających gwarancji dotyczących zabezpieczenia tych informacji i dostępu do nich. Krytycznym uchybieniem jest fakt, że ustawa nie określa szczegółowych standardów dotyczących szyfrowania danych, obowiązkowych audytów bezpieczeństwa czy procedur reagowania na awarie i zagrożenia – wyjaśnił.
Prezydent zwrócił uwagę również na koszty. Ocenił, że "budowa systemu ma kosztować ponad dwieście milionów złotych, to ogromne koszty z publicznych pieniędzy".
– Nie mówię "nie" państwowemu eDziennikowi. Mówię: przygotujcie się dobrze, przygotujcie się lepiej. Warunki są proste: konsultacje z nauczycielami i ekspertami, realne zabezpieczenie danych dzieci oraz rozsądne i przejrzyste koszty – wyjaśnił.
Szefernaker tłumaczy powody weta prezydenta
Powody prezydenckiego weta wytłumaczył Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP.
"Polecam posłuchać, co w sprawie eDziennika powiedział prezydent Nawrocki. Potrzeba cyfryzacji dzienników w szkołach jest uzasadniona, ale: nie za ponad 200 mln zł, w zgodzie ze środowiskiem nauczycielskim, z zapewnieniem bezpieczeństwa danych" – napisał na platformie X.
Paweł Szefernaker przypomniał, że "Kancelaria Prezydenta otrzymała wezwania do weta ze strony środowiska nauczycielskiego. Szereg uwag, których MEN nie wysłuchało, zgłosiło również ZNP".
"Mieliśmy jako państwo wydać kilkaset milionów złotych na system, wobec którego wątpliwości zgłaszali praktycznie wszyscy ci, którzy mieli z niego korzystać. Wątpliwości dotyczące strony finansowej projektu zgłosiło Ministerstwo Finansów! Nawet w rządzie były zastrzeżenia wobec tego projektu ustawy" – stwierdził.
Paweł Szefernaker dodał, że "przyszli użytkownicy tego systemu zgłaszali także wątpliwości dotyczące jego bezpieczeństwa, m.in. propozycji wykorzystywania prywatnych urządzeń do uwierzytelniania w systemie".
"Prezydent podpisał już kilka ustaw, które rząd poprawił po usunięciu wcześniejszych błędów. System miał ruszyć od przyszłego roku szkolnego, więc teraz jest czas na przygotowanie lepszej ustawy i bardziej gospodarne rozporządzanie środkami publicznymi" – zakończył.
Czytaj też:
"Absurdalny argument". Zandberg krytykuje Nawrockiego po wecie Czytaj też:
"Proponuję wysyłać rachunki na kancelarię". MEN oburzone ruchem Nawrockiego
