W związku z rosyjskimi uderzeniami z użyciem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na zachodnią Ukrainę w czwartek (17 września) rozpoczęło się operowanie polskiego lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Uruchomiono również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Wojsko przekazało, że podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji. Jak podkreślono, działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przylegających do obszarów Ukrainy objętych atakiem. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana.
Rosja atakuje zachodnią Ukrainę. Syreny w Lublinie i Rzeszowie
W związku z sytuacją Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. W wiadomości SMS ostrzegano przed zagrożeniem atakiem z powietrza i apelowano o znalezienie bezpiecznego miejsca oraz stosowanie się do poleceń służb. W Lublinie, Rzeszowie i Mielcu uruchomiono syreny alarmowe.
Dron blisko polskiej granicy. "Zarejestrowano wybuch"
Według informacji przekazanych przez rzecznika DORSZ ppłk. Jacka Goryszewskiego jeden z obiektów związanych z atakiem znajdował się około 4 km od polskiej granicy lub został wcześniej zneutralizowany przez stronę ukraińską.
– Ten dron bądź to został zwalczony, bądź uderzył w cel. (...) Zarejestrowano wybuch około 4 kilometry od granicy – powiedział Goryszewski na antenie TVN24. Zaznaczył, że operowanie polskiego lotnictwa powinno zakończyć się po ustaniu zagrożenia.
W związku z atakiem czasowo wstrzymano również operacje lotnicze na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie, o czym poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PANSA).
Odwołano alert RCB, zakończyło się operowanie lotnictwa
Alert RCB został odwołany około godz. 12:50. Kilka minut wcześniej Dowództwo Operacyjne powiadomiło o zakończeniu operacji w przestrzeni powietrznej RP dodając, że nie doszło do jej naruszenia.
Czytaj też:
Dron z plaży w Rusinowie był uzbrojony. Miał głowicę bojową
