Dziennikarka ostrzegła swoich obserwatorów i zwróciła się o pomoc do Rafała Brzoski, który od dłuższego czasu pozostaje w sporze z Metą.
Oszuści wykorzystali wizerunek Młynarskiej
W fałszywej reklamie wykorzystano wywiad, którego Młynarska udzieliła Polskiemu Radiu. Materiał przerobiono tak, aby wyglądało, jakby dziennikarka zachwalała "cudowny" preparat na stawy i mówiła o rezygnacji z tradycyjnych leków.
Młynarska zaprzeczyła tym informacjom i zaapelowała, by nie wierzyć w reklamę. Sprawę uznała za szczególnie niebezpieczną, ponieważ dotyczy zdrowia. Dziennikarka od lat publicznie mówi o swoich przewlekłych chorobach, m.in. chorobie Leśniowskiego-Crohna, fibromialgii i spondyloartropatii. "W grę wchodzi ludzkie życie i ludzkie zdrowie. Wykorzystany został mój wizerunek, wykorzystano mój autorytet jako pacjentki świadomej, która wie, co mówi i bierze za to odpowiedzialność. Jestem załamana i zrozpaczona" – powiedziała.
Młynarska zapowiedziała podjęcie działań w związku z wykorzystaniem jej wizerunku i zwróciła się o pomoc do Rafała Brzoski.
Brzoska od miesięcy walczy z Metą
Prezes InPostu od dłuższego czasu nagłaśnia problem oszukańczych reklam na Facebooku i Instagramie. W fałszywych materiałach wykorzystywano również wizerunki jego i jego żony Omeny Mensah. Pojawiały się m.in. nieprawdziwe informacje o zatrzymaniu Brzoski, pobiciu jego żony czy jej śmierci.
17 września Brzoska przytoczył dane z raportu Fundacji Instrat, według których Meta miała w ubiegłym roku zarobić w Polsce 760 mln zł na oszukańczych reklamach. Według raportu stanowiłoby to około 37 proc. przychodów raportowanych przez polską spółkę. Brzoska wskazywał też, że reklamy oszukańcze odpowiadały za 10,85 proc. zasięgu wszystkich reklam na platformach Mety w Polsce.
Czytaj też:
Wojna Brzoski z Meta o pieniądze ze scamu. Koncern będzie się tłumaczył Czytaj też:
"Meta tchórzy". Brzoska uderza w Facebooka
