"Rzeczpospolita": Egzaminy na prawo jazdy zagrożone

"Rzeczpospolita": Egzaminy na prawo jazdy zagrożone

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Osoby chcące zdawać egzamin na prawo jazdy mogą się spotkać z poważnymi problemami. Wszystko przez lukę w prawie.

Większość nowych aut ma zainstalowane systemy, które pomagają kierowcom poruszać się po drogach – chodzi np. o kamery ułatwiające parkowanie. Wyposażone w takie sprzęt są także niekiedy auta, na których szkolą się przyszli kiercowy. Co więcej, na samochodach z elektroniczną pomocą zdają następnie państwowy egzamin i stają się pełnoprawnymi kierowcami.

Jak informuje "Rzeczpospolita", takie instalacje mogą bowiem zostać uznane za „istotną pomoc w wykonywaniu zadań egzaminacyjnych”. W efekcie egzaminator może uznać, że jego polecenie nie zostało wykonane przez kursanta samodzielnie, co może prowadzić do przerwania egzaminu. Na problem zwraca uwagę Rada Główna Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów. Jesienią 2017 roku wystosowała list do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, apelując o interpretację przepisów rozporządzenia o przebiegu egzaminów. Określają one sytuacje, w których osoba zdająca egzamin korzysta z materiałów lub urządzeń, które są pomocą.

Departament Transportu Drogowego odpowiedział, że wszystkie dodatkowe systemy powinny być wyłączone. To problem, ponieważ każdy producent instaluje u siebie różne rozwiązania. Co więcej, systemów wspomagania jazdy nie da się wyłączyć. Egzaminatorzy apelują o nowelizację przepisów, a te obecnie obowiązujące nazywają absurdalnymi – pisze "Rzeczpospolita".

Czytaj też:
Opinię TSUE ws. KRS poznamy na 3 dni przed wyborami do PE. Ziemkiewicz: Taki przypadek
Czytaj też:
"Szukałem nowej adrenaliny". Kim jest ochroniarz Dulkiewicz?

Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także