Węgry potępiają Iran. "Eskalacja konfliktu jest niedopuszczalna"

Węgry potępiają Iran. "Eskalacja konfliktu jest niedopuszczalna"

Dodano: 
Peter Szijjarto, minister spraw zagranicznych Węgier
Peter Szijjarto, minister spraw zagranicznych Węgier Źródło: PAP/EPA / Robert Hegedus
Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto opublikował oświadczenie potępiające działania Iranu w regionie.

W odpowiedzi na sobotnie ataki USA i Izraela, Iran wysłał rakiety balistyczne. Uderzono w kraje zatoki. Według władz Bahrajnu w sobotę doszło do ataku rakietowego na kwaterę główną amerykańskiej V Floty w Manamie. Jedna osoba zginęła w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, po upadku przechwyconej irańskiej rakiety. Uderzono też w kilka obiektów w Dubaju, w tym jeden z hoteli.

Węgry opublikował komunikat. "Węgry stanowczo potępiają ataki Iranu na suwerenność i integralność terytorialną państw Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, Bahrajnu, Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej. Wszelkie działania mające na celu eskalację konfliktu są niedopuszczalne i jeszcze bardziej zwiększają niestabilność na Bliskim Wschodzie" – napisał Peter Szijjarto. "Bezpieczeństwo i stabilność regionu są kwestią globalnego zainteresowania, a Węgry opowiadają się za deeskalacją. Solidaryzujemy się z naszymi przyjaciółmi w regionie, którzy są celem ciągłych ataków" – dodał szef węgierskiej dyplomacji.

Orban krytykuje Zełenskiego

Premier Viktor Orban opublikował wpis na X po ataku USA i Izraela na Iran. Przy okazji zwrócił się do Wołodymyra Zełenskiego. "Wojna z udziałem Iranu podwoiła znaczenie ropociągu Przyjaźń. Ponownie wzywam prezydenta Zełenskiego do natychmiastowego wznowienia dostaw ropy na Węgry!" – napisał. Budapeszt zarzuca Kijowowi celowe wstrzymywanie dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem, który został pod koniec stycznia uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku. Ukraina utrzymuje, że ropociąg jest remontowany.

Szef rządu Węgier opublikował też krótki wywiad, w którym został zapytany o wydarzenia na Bliskim Wschodzie. – Mogę z całą pewnością powiedzieć, że Iran dostarcza światu znaczną ilość ropy. Jeśli jest tam wojna, dostawy zostaną wstrzymane. Po drugie, Iran kontroluje bardzo ważny szlak morski. Nie wiemy, czy podczas wojny lub po jej zakończeniu będzie w stanie go kontrolować albo nawet zablokować – stwierdził w rozmowie z reporterem Blikk.

Czytaj też:
"Sytuacja bardzo niebezpieczna". Politycy o ataku na Iran
Czytaj też:
Ataki Izraela i USA potępione. Światowa Rada Kościołów zabrała głos

Źródło: X
Czytaj także