Wypadek miał miejsce na początku sierpnia. Kobieta pochyliła się nad maszyną rolniczą, a jej włosy wkręciły się w obracający się wałek, który zerwał skórę z głowy, od nasady nosa, brwi przez czoło aż do karku, a nawet część ucha.
26-latka trafiła do gliwickiego Centrum Onkologii. Trzeba było dokonać mikrozespoleń, połączeń naczyń krwionośnych o średnicy poniżej 1 milimetra, a najistotniejszy w tego typu przypadkach jest czas.
Dotychczas takie operacje udawały się, kiedy czas reakcji nie przekraczał 5 godzin, tym razem udało się przedłużyć czas powrotu do życia oderwanych komórek aż do 7 godzin.
Na konferencji prasowej lekarze poinformowali, że pacjentka jest w bardzo dobrej kondycji. Wróciło pełne ukrwienie tkanki, wraca również unerwienie, choć powrót do całkowitego zdrowia potrwa jeszcze kilka miesięcy.
mp
fot. pixabay.com/skeeze/Public Domain
tvp.info.pl
