Bolesław Leśmian. Hazardzista i smakosz

Bolesław Leśmian. Hazardzista i smakosz

Dodano: 
Bolesław Leśmian- poeta, członek Polskiej Akademii Literatury.
Bolesław Leśmian- poeta, członek Polskiej Akademii Literatury. Źródło: PAP
Leśmiana można nazwać cholerykiem. Był nieśmiały, unikał obcego towarzystwa. „Zapalał” się, gdy mówił o poezji - mówi Piotr Łopuszański, opisując artystę.

Tomasz Zbigniew Zapert: Zmianę wyznania wymógł na Bolesławie Leśmianie jego ojciec?

Piotr Łopuszański: Gdy w roku 2000 – w pierwszej biografii poety – ogłosiłem jego akt chrztu, zamieściłem obok fotografie dokumentów konwersji jego ojca Józefa Lesmana i brata Kazimierza. Bolesław miał w 1887 r. 10 lat, a brat nieco ponad dziewięć. Byli więc na tyle duzi, by świadomie przyjąć chrzest. Ich matka, Emma z Sunderlandów Lesmanowa, pozostała przy religii przodków, wyznaniu mojżeszowym. Zresztą zmarła kilka miesięcy później. W swojej najnowszej książce, „Bywalec zieleni”, cytuję nekrolog, z którego wynika, że do śmierci mieszkała razem z dziećmi w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej 8. Jej mąż, stołeczny księgarz, rozstał się z nią i wyjechał do Kijowa, gdzie objął intratną posadę w kolejnictwie. Niebawem sprowadził do siebie synów.

Artykuł został opublikowany w 21/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także