DO ZOBACZENIA Ceramiczne pingwiny i małpy, a obok prężący się siłacze i seksbomby – porcelanowa mała sztuka zniknęła z polskich mieszkań razem z meblościankami, na których była wystawiana. Do dziś jednak budzi uznanie miłośników designu i powraca triumfalnie jako bohaterka wystawy w warszawskiej Królikarni.
Projekty tych „rzeźb kameralnych” powstały w latach 50. XX w. w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. Opracował je zespół projektantów w składzie: Henryk Jędrasiak, Mieczysław Naruszewicz, Hanna Orthwein i Lubomir Tomaszewski. Produkcja była masowa. Przez dekadę między rokiem 1956 a 1965 powstawały we wszystkich fabrykach porcelany w PRL.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
