"Niekompetencja recenzentów". Andrzej Zybertowicz otrzyma profesurę

"Niekompetencja recenzentów". Andrzej Zybertowicz otrzyma profesurę

Dodano: 21
Prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta
Prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
To już pewne. Andrzej Zybertowicz dostanie tytuł Profesora – informuje portal wPolityce.pl.

Burza wokół decyzji o nieprzyznaniu Zybertowiczowi profesury wybuchła w połowie ubiegłego roku. Prezydium Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów zdecydowało wówczas, że doradca prezydenta Andrzeja Dudy, dr hab. Andrzej Zybertowicz nie otrzyma tytułu profesorskiego.

Postępowanie ws. przyznania doradcy prezydenta tytułu profesora nauk społecznych zostało wszczęte w listopadzie 2017 r. przez Radę Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. To właśnie z tą uczelnią Zybertowicz jest związany od lat 80. Decyzja w tej sprawie należała do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów. Jeśli weryfikacja byłaby pozytywna, Komisja przekazałaby wniosek do prezydenta o nadanie stopnia profesorskiego. Tak się jednak nie stało.

Nowe fakty w sprawie

Tymczasem portal wPolityce.pl podaje, że dotarł do nowych informacji w tej sprawie. Wynika z nich, że recenzenci, odmawiając najwyższego tytułu naukowego prezydenckiemu doradcy, wykazali się niekompetencją.

Serwis informuje, że po odmownej decyzji Centralnej Komisji do spraw Stopni i Tytułów złożono odwołanie do Rady Doskonałości Naukowej. Wtedy przyjrzano się recenzjom prof. Mirosławy Marody, prof. Krzysztofa Gorlacha, prof. Rafała Drozdowskiego oraz prof. Aleksandra Manterysa. Analiza argumentów recenzentów i superrecenzentów miała wykazać, że "nie ulega wątpliwości, że jakość pracy recenzentów powołanych przez Centralną Komisję pozostawia wiele do życzenia (by nie powiedzieć, iż jest skandalicznie niska)".

"Mamy zatem do czynienia z nierzetelnym referowaniem sprawy przez prof. Marody, już na poziomie faktów prostych (nie mówiąc o analizie wcześniejszych recenzji, co należy do zadań super-recenzentów). Recenzentka nie wykazała w żadnym miejscu swojej liczącej nieco ponad 4 strony recenzji, że  któregoś z  nie spełnia. W związku z tym, bazująca na tym założeniu konstatacja M. Marody, że wniosek profesorski Zybertowicza uważa za nieuzasadniony, jest również nieuzasadniona" – tak brzmi opinia dot. recenzji prof. Marody.

Recenzent wymyślił wymóg?

To jednak nie koniec zaskakujących doniesień. wPolityce.pl podaje, że profesor Gorlach był przeciwny przyznaniu profesury Zybertowiczowi na podstawie wymogu wymyślonego przez samego siebie. Prof. Gorlach wskazał, że "przesłanką uniemożliwiającą poparcie wniosku o tytuł jest fakt, że Zybertowicz nie ma w dorobku pohabilitacyjnym samodzielnej autorskiej monografii (s. 6)". Jak wskazano w dokumentach Rady Doskonałolści Naukowej, ustawa nie stawia takiego wymogu.

Na łamach miesięcznika Forum Akademickiego, przewodniczący Rady Doskonałości Naukowej prof. Grzegorz Węgrzyn poinformował o przyznaniu doktorowi habilitowanemu Andrzejowi Zybertowiczowi tytułu profesora. "Siedmiu członków prezydium RDN głosowało za przyjęciem wniosku, czyli nadaniem tytułu naukowego, a trzy osoby były przeciwko. Zatem wniosek uzyskał poparcie i sprawa jest zakończona – dokumenty zostaną przekazane do Kancelarii Prezydenta RP" – przekazał.

Źródło: wPolityce.pl
 21
Czytaj także