Dziennik podkreśla, że w ubiegłym roku do egzaminu powinno podejść 93 826 żołnierzy. Jednak 9,93 proc. wojskowych przedstawiło zwolnienie lekarskie i nie wzięło udziału w testach. 648 żołnierzy w ogóle ich nie zaliczyło.
Były dowódca jednostki GROM gen. Roman Polko powiedział w rozmowie z "Rz", że dane przedstawione przez MON są niepokojące. W jego ocenie zamiast ograniczać liczbę instruktorów wychowania fizycznego, wojsko powinno otworzyć swoje obiekty sportowe i postawić na sport masowy, a nie tylko wyczynowy.
Wyniki testów sprawnościowych resort obrony ujawnił w odpowiedzi na interpelację polityków z ruchu Kukiz'15. Ich zdaniem osiągnięcia wojskowych powinny być wiążące przy podpisywaniu kontraktów z żołnierzami. Według posła Pawła Szrmaki osoby z najlepszymi wynikami powinny otrzymywać umowy na okres pięciu lub sześciu lat.
Więcej w "Rzeczpospolitej".
