Obserwator mediówNowa odsłona taśm Kaczyńskiego. Gerald Birgfellner ma kłopoty

Nowa odsłona taśm Kaczyńskiego. Gerald Birgfellner ma kłopoty

Gerald Birgfellner w drodze do prokuratury razem z Romanem Giertychem i Jackiem Dubois
Gerald Birgfellner w drodze do prokuratury razem z Romanem Giertychem i Jackiem Dubois / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 340
Biznesmen, który nagrywał Jarosława Kaczyńskiego, Gerald Birgfellner, ma coraz większe kłopoty – informuje "Rzeczpospolita".

Gazeta pisze, że Austriak wezwał prezesa PiS i spółkę Srebrna do ugody. Prawnik biznesmena, Roman Giertych, powiedział w rozmowie z dziennikiem, że jego klient domaga się zapłaty 1 mln 300 tys. euro.

Jak czytamy w "Rz", 6 lutego Birgfellner złożył w tej sprawie wniosek w sądzie – zawezwanie do próby ugodowej. Gazeta wątpi, że w przypadku braku ugody Austriak wniesie pozew. Powód? Koszty. Opłata od pozwu wynosi bowiem 5 proc. wartości przedmiotu sporu, co przy żądanych 1,3 mln euro daje ogromną sumę.

Dziennik zauważa, że Birgfellner ma też inny problem. Chodzi o fakturę dla Srebrnej, o której pisała "Gazeta Wyborcza". Biznesmen nie odprowadził od niej podatku VAT, co może stanowić przestępstwo karnoskarbowe. Jak ustaliła "Rz", w tej sprawie możliwe jest postępowanie.

Przypomnijmy, że Gerald Birgfellner, zięć Jana Marii Tomaszewskiego – kuzyna prezesa PiS, pracował przy inwestycji dotyczącej budowy dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna. Kiedy Jarosław Kaczyński zdecydował o wstrzymaniu projektu, biznesmen zaczął domagać się zapłaty za wykonane już prace. Lider PiS odmówił i zaproponował mu dochodzenie swoich praw sądzie.

Prawnicy Birgfellnera, Roman Giertych i Jacek Dubois, złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Kaczyńskiego.

Czytaj także:
Kolejna odsłona taśm Kaczyńskiego. Prezes, ksiądz i 50 tys. zł w kopercie

/ Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 340
  • Waldi IP
    Naprawdę bardzo współczuje Panu Gerardowi BIgfelerowi tego że w Polsce musi toczyć boję o swoje pieniądze które mu się należą za wykonaną pracę a których nie dostał i zastanawiam się również co taki biznesmen może sobie pomyśleć o Polsce i o naszych polskich sądach oraz prokuraturze skoro tyle razy już był w prokuraturze a nic to nie wnosi do sprawy myślę że dalsza część sprawy będzie w macierzystym kraju pana Bigfelera tak mi się wydaje bo jego obrońcy mówią że tam wyślą niezbędne dokumenty ile można czekać na swoją należność i nie wiedzieć czy się ją dostanie a jak tak to kiedy.
    Dodaj odpowiedź 2 4
      Odpowiedzi: 0
    • PIS to samo zło IP
      Typowo bolszewicka zagrywka, czyli z ofiary zrobić winnego. Tylko w takim mentalnym szambie jakim stał się ten kraj za rządów pis, taka zagrywka może się udać.
      Dodaj odpowiedź 8 14
        Odpowiedzi: 0
      • EMERYT IP
        Szkoda słów bonzo, wy macie swoje sondaże swoją wiare w  Timermansa i jemu Podobnych wrogów NASZEJ OJCZYZNY POLSKI
        Dodaj odpowiedź 18 5
          Odpowiedzi: 0
        • bambuko IP
          Platfusy to  debile im  nic nie  pasuje PIS chcese dac ludziom zle nie  daja zle tych debili z  PO i  reszta bandy z  nowoczesnej i  PSLU trzeba wyeliminowac z  sejnu na  zawsze
          Dodaj odpowiedź 21 12
            Odpowiedzi: 0
          • Szwejk IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 24 8
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także