"Dzisiaj polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało rosyjskiego ambasadora w związku z rakietą, która trafiła w polskie terytorium wczoraj" – napisał w piątek (31 lipca) na platformie X premier Donald Tusk. Wpis szefa rządu ukazał się w języku angielskim.
To reakcja na incydent, do którego doszło w nocy ze środy na czwartek. Rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła polską przestrzeń powietrzną. Pocisk spadł w terenie niezabudowanym w okolicach wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, około 100 kilometrów od granicy polsko-ukraińskiej.
Krótkie spotkanie w MSZ
Jak relacjonowała Wirtualna Polska, Gieorgij Michno szybko opuścił siedzibę MSZ przy al. Szucha w Warszawie. Nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy. – To była rosyjska rakieta? Pan potwierdza? – zapytał dziennikarz TVN24. – Nie – odpowiedział stanowczo ambasador Rosji. Następnie wsiadł do samochodu i odjechał.
Rzecznik MSZ przekazał, że rosyjski dyplomata otrzymał notę protestacyjną. – Usłyszał od nas, że jest jednoznaczne potępienie działań uderzających w bezpieczeństwo suwerennego państwa i jego obywateli. Żądamy zaprzestania działań, które stwarzają zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa Polek i Polaków, a jednocześnie niosą ryzyko katastrofy w ruchu lotniczym – powiedział Maciej Wewiór, cytowany przez Interię.
Ani słowa o Polsce
W czwartek rosyjski resort obrony potwierdził przeprowadzenie zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. Według strony rosyjskiej, celem operacji były obiekty związane z produkcją, magazynowaniem i dostawami uzbrojenia rakietowego, zakłady produkujące drony, a także elementy ukraińskiego systemu obserwacji powietrznej. Rosjanie poinformowali, że ostrzelano cele w obwodach kijowskim, lwowskim, iwanofrankowskim, żytomierskim, rówieńskim, winnickim i dniepropietrowskim.
W komunikacie rosyjskiego MON nie pojawiła się żadna informacja dotycząca incydentu w polskiej przestrzeni powietrznej.
Czytaj też:
Polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot. "40 km na północ od Kołobrzegu" Czytaj też:
Polacy boją się wojny. Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń
