Decyzja została podjęta podczas posiedzenia włoskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, po tym jak w czwartek premier Giorgia Meloni oraz jej rząd wyrazili polityczne poparcie dla takiego kroku. Tymczasowe zawieszenie zasad strefy Schengen wynika z obaw związanych z kryzysem migracyjnym w hiszpańskiej Ceucie.
Włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nakazało zamknięcie morskich i lotniczych granic kraju z Hiszpanią, czasowo zawieszając obowiązywanie zasad swobodnego przepływu osób w ramach strefy Schengen między oboma państwami. Taki krok został zapowiedziany już w czwartek wieczorem przez premier Giorgię Meloni oraz wicepremierów Antonio Tajaniego i Matteo Salviniego po tym, jak do hiszpańskiej enklawy Ceuta w Afryce Północnej dotarły tysiące migrantów.
Decyzja została formalnie zatwierdzona w piątek rano podczas posiedzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, któremu przewodniczył minister Matteo Piantedosi. Opiera się ona na analizach przygotowanych przez włoski Komitet ds. Analizy Migracji i Bezpieczeństwa Granic – donosi agencja ANSA.
Wzmocnienie kontroli na granicy z Francją
Dodatkowo, po rozmowie telefonicznej ministra Piantedosiego z jego francuskim odpowiednikiem, Laurentem Nunezem, uzgodniono zasadność wzmocnienia kontroli na lądowej granicy między Francją a Włochami. MSW ogłosiło, że działania te będą realizowane w ramach obowiązujących już wcześniej porozumień o współpracy między służbami policyjnymi obu państw.
Hiszpańskie MSW poinformowało w piątek, że spośród ponad 50 tys. migrantów, którzy w ostatnich dniach przedostali się do Ceuty, ok. 37,5 tys. wróciło już do Maroka. Wcześniej informowano, że do 85-tysięcznej Ceuty w sposób niekontrolowany dotarło ok. 60 tys. osób.
Inicjatywę Rzymu ws. zawieszenia Schengen wobec sytuacji w Ceucie poparło kilka europejskich państw.
Czytaj też:
Tusk: Hiszpania musi wziąć z nas przykład
