"By skręciła sobie kark". Komorowski: Rosja nigdy tego nie kryła

"By skręciła sobie kark". Komorowski: Rosja nigdy tego nie kryła

Dodano: 45
Bronisław Komorowski, b. prezydent
Bronisław Komorowski, b. prezydent Źródło: PAP / Artur Reszko
Rosja pod rządami prezydenta Władimira Putina ma złe zamiary wobec Polski – podkreśla były prezydent Bronisław Komorowski.

Były prezydent Bronisław Komorowski był gościem programu "Newsroom" Wirtualnej Polski. W rozmowie z Agnieszką Kopacz komentował działania Władimira Putina i relacje polsko-rosyjskie.

Złe zamiary Rosji

– Rosja pod rządami prezydenta Władimira Putina ma złe zamiary wobec Polski – ocenił były prezydent. Jego zdaniem, nie powinniśmy obawiać się jednak bezpośredniego ataku na nasz kraj, ale działań, które mogą wpłynąć na stabilność polityczną całej Unii Europejskiej.

Bronisław Komorowski podkreślił, że Rosja nigdy nie kryła tego, że jest zainteresowana tym, aby Unia Europejska jak najszybciej "skręciła sobie kark" jak najszybciej.

Polityk wyraził pogląd, że część Rosjan wciąż traktuje Polskę jako państwo pozostające w rosyjskiej strefie wpływu. Jak jednak tłumaczył, to nie nasz kraj jest najbardziej zagrożony. Wskazując na sytuację na Ukrainie, Komorowski przekonywał, że działania Polski mające na celu pomoc władzom tego kraju w utrzymaniu niezależności od Rosji powinny być "trwałe i jednoznaczne".

Czytaj też:
"Jestem gotów". Putin odpowiada prezydentowi Ukrainy

Niepokojące działania Rosji

Ostatnie działania Moskwy destabilizujące sytuację polityczną w Europie Środkowo-Wschodniej budzą niepokój państw Grupy Wyszehradzkiej, której obecnie przewodniczy Polska. Spór na linii Praga-Moskwa oraz niespokojna sytuacja na wschodzie Ukrainy, były tematami pilnej wideokonferencji premierów państw V4 zwołanej i poprowadzonej przez Mateusza Morawieckiego.

"My, premierzy Polski, Węgier i Słowacji wyrażamy pełną solidarność z Czechami, naszym bliskim partnerem i sąsiadem w związku z udziałem rosyjskich agentów wywiadu wojskowego w działaniach prowadzących do eksplozji w składzie amunicji we Vrbeticach w 2014 roku" – napisano w oświadczeniu.

Przywódcy grupy potępili "kolejny godny ubolewania akt agresji i naruszenia prawa międzynarodowego" przez Rosję. W ich ocenie środki zastosowane przez Moskwę w reakcji na decyzję Pragi o wydaleniu z Czech 18 rosyjskich oficerów wywiadu były nieproporcjonalne. Premierzy Polski, Węgier i Słowacji zaoferowali Czechom wsparcie konsularne i dyplomatyczne.

"Wraz z premierem Czech zdecydowanie potępiamy bezprawne i brutalne działania rosyjskich agentów wywiadu. Nie pozwolimy, aby te działania podzieliły Europę. Państwa Grupy Wyszehradzkiej są zdeterminowane, by wspólnie z innymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej podjąć działania na rzecz wzmocnienia naszej odporności" – napisano dalej.

Czytaj też:
Putin uderza w Zachód: Pożałują, jak dawno niczego nie żałowali
Czytaj też:
Polska wobec Rosji: kompleks katyńsko-smoleński

Źródło: wirtualna polska
 45
Czytaj także