Staniszkis: Jeśli chodzi o rządy PiS, tak dziś jestem optymistką

Staniszkis: Jeśli chodzi o rządy PiS, tak dziś jestem optymistką

Dodano: 16
Prof. Jadwiga Staniszkis
Prof. Jadwiga Staniszkis Źródło: PAP / Tomasz Gzell
– Tak jak kilka lat temu byłam wielką pesymistką, jeśli chodzi o rządy PiS, tak dziś jestem optymistką – tłumaczy socjolog prof. Jadwiga Staniszkis, komentując działania Jarosława Kaczyńskiego i partii rządzącej.

Znana z ostrych wypowiedzi prof. Staniszkis skomentowała na łamach tygodnika "Newsweek" działania partii rządzącej.

– Oczywiście w polityce nic nie jest rozstrzygnięte, dopóki nie zostaną ogłoszone wyniki wyborów, ale jak obserwuję dzisiejszy stan polityki, to kolejna wygrana PiS wydaje się bardzo prawdopodobna – mówił socjolog pytania o pozycję PiS. Jak tłumaczy dalej Staniszkis, wsparciem dla partii rządzącej jest słaba opozycja. – Przy czym fakt, że opozycja jest w rozsypce, to także wynik rangi Kaczyńskiego. Druga strona nie ma dziś polityka tej klasy – podkreśla.

Kaczyński "jest pozytywnym człowiekiem"

Następnie socjolog stwierdza, że w jej ocenie, "dalsze rządy PiS nie będą tak szkodliwe". – Kaczyński uzna, że dochodzi do finału, i będzie chciał zrobić coś pozytywnego. Wbrew temu, co wielu o nim mówi, traktując go jak uosobienie zła, on jest pozytywnym człowiekiem. Tylko zdruzgotanym przez tragedię związaną ze śmiercią brata bliźniaka – tłumaczy Staniszkis.

Pytana o swoje wcześniejsze, krytyczne wobec PiS i Kaczyńskiego, wypowiedzi socjolog stwierdza, że nie obawia się upadku demokracji.

– Upadek demokracji nie musi oznaczać kryzysu społecznego. Dlatego tak jak kilka lat temu byłam wielką pesymistką, jeśli chodzi o rządy PiS, tak dziś jestem optymistką – tłumaczy.

Przeczekać rządy PiS-u

Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku Staniszkis komentowała działania PiS i Kaczyńskiego w znacznie ostrzejszych słowach.

Jak tłumaczyła na antenie radia TOK FM, rządy Prawa i Sprawiedliwości trzeba "przeczekać". Socjolog oceniła wówczas, że prezes PiS Jarosław Kaczyński jest "wewnętrznie rozbity po śmierci brata".

– To taka próba zemsty na losie, na świecie. To powoduje takie poczucie niejasności. Myślę, że takie motywy nim kierują. Trudno to zaakceptować. To nie wygląda dobrze. Myślę, że jest wewnętrznie zrujnowany. Przeczekać to jest trudno, ale musimy przeczekać tę destrukcję – stwierdziła.

Czytaj też:
Prof. Staniszkis o Kaczyńskim: Jest wewnętrznie zrujnowany i się mści. Opozycja? "W PO nie ma polityków tej rangi"
Czytaj też:
"Patologiczny". Staniszkis krytycznie o pomyśle Kidawy-Błońskiej

Źródło: Newsweek
 16
Czytaj także