"Bardzo poważne niebezpieczeństwo". Lisicki o zagrożeniach dla wolności

"Bardzo poważne niebezpieczeństwo". Lisicki o zagrożeniach dla wolności

Dodano: 38
Paweł Lisicki, red. nacz. tygodnika "Do Rzeczy"
Paweł Lisicki, red. nacz. tygodnika "Do Rzeczy" / Źródło: wSensie
– Dostrzegam bardzo poważne niebezpieczeństwo związane z nieprawdopodobnymi możliwościami państwa do kontroli nad obywatelem i wymuszaniem na nim dyscypliny. To jest rzecz całkowicie nowa. Może nam grozić to, że państwo będzie ingerowało nieporównywalnie bardziej, niż do tej pory – mówił Paweł Lisicki podczas debaty Tygodnia Życia i Wolności.

W czwartek w ramach „Tygodnia Życia i Wolności” przeprowadzony został panel „Prawa i Wolności”. Podczas debaty głos zabrał między innymi redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, Paweł Lisicki.

– Nie ulega wątpliwości, że zostały ograniczone nasze prawa i wolności. Dzieje się tak od marca 2020 roku, za pośrednictwem lockdownów, nakazu noszenia masek oraz organizowanej niby w sposób dobrowolny, ale jednak w sposób coraz bardziej przymusowy akcji szczepionkowej – wskazał.

Jego zdaniem pytanie kluczowe brzmi, na ile tego rodzaju ograniczenia można uzasadnić, a na ile nie. Przywołał tu opinię prof. Roberto de Mattei, według którego państwo ma prawo wprowadzić obowiązek powszechnego szczepienia i powszechnych lockdownów. Z drugiej strony jest na przykład ostro i zdecydowanie go krytykujący włoskiego historyka Amerykanin, Christopher Ferrara. Wcześniej wydawało się, że obaj panowie należą do tego samego ruchu tradycjonalistycznego, ale w sprawie szczepionek mocno się podzielili.

Zagrożona wolność

– Cały spór moim zdaniem dotyczy jednej podstawowej kwestii: Czy prawdą jest twierdzenie, na którym oparł się Roberto de Mattei, że stopień zagrożenia wynikający z tej pandemii, jest tak radykalnie wielki, że państwo ma prawo korzystać ze swoich nadzwyczajnych możliwości, że ma prawo nakładać na obywateli dodatkowe obowiązki i ograniczać ich wolność dla ich dobra – powiedział Paweł Lisicki.

Jak dodał, samej zasady uprawniającej państwo do nakładana szczególnych obowiązków nikt nie podważa, wiadomo, że tak jest na przykład na wojnie. Według Pawła Lisickiego jeżeli prawdą byłoby, że COVID-19 wiąże się z dużo większą śmiertelnością, niż na przykład grypa, to wprowadzane środki ostrożności można byłoby uznać za uzasadnione. - Problem polega na tym, że dokładne badania statystyczne wskazują na to, że tego typu tezy są wysoce na wyrost. Krótko mówiąc, że mamy do czynienia w większym stopniu działaniem pod wpływem paniki czy psychozy, a w mniejszym pod wpływem realnego rozpoznania niebezpieczeństwa – ocenił.

"Dostrzegam bardzo poważne niebezpieczeństwo"

Według Lisickiego w Polsce postąpiono na wyrost, co wynikało raczej z dostosowania się do ogólnej tendencji światowej.

Zdaniem prelegenta Tygodnia Życia i Wolności, działania podjęte przez państwo polskie okazały się ponadto nieskuteczne, mimo ich radykalizmu, bo Polska zajmuje jedno z najgorszych miejsc w Unii Europejskiej, gdy idzie o liczbę tak zwanych zgonów nadliczbowych. – Moim zdaniem podjęte przez polskie państwo działania zdecydowanie przekraczały zasadę proporcjonalności, w efekcie doprowadzając do sytuacji, która może w przyszłości skutkować poważnym ograniczeniem praw i wolności obywatelskich – powiedział Paweł Lisicki.

– Dostrzegam bardzo poważne niebezpieczeństwo związane z nieprawdopodobnymi możliwościami państwa do kontroli nad obywatelem i wymuszaniem na nim dyscypliny. To jest rzecz całkowicie nowa - wskazał. – Może nam grozić to, że państwo będzie ingerowało nieporównywalnie bardziej, niż do tej pory – dodał, wskazując przykład ingerencji państwa w praktykę liturgiczną Kościoła katolickiego w czasie koronakryzysu. Jak dodał, pojawiają się też pomysły monitorowania aktywności obywateli w ich prywatnych domach i mieszkaniach. Dzisiaj wydaje się to absurdalne, ale przecież niedawno takie samo wydawało się ingerowania państwa w to, jak udzielać Komunii świętej.

W piątek odbywa się w Warszawie kolejny panel „Tygodnia Życia i Rodziny” – pod hasłem „Zdrowie”. Rozpocznie się od prelekcji filmu „Nowa nienormalność” (reż. Piotr Relich, prod. PCh24.pl). Prelekcję autorską wygłosi red. Witold Gadowski, a później odbędzie się ciekawa debata z udziałem wybitnych gości. Zapraszamy do śledzenia spotkania na kanale PCh24 TV na youtubie i na stronie www.pch24.tv już od godziny 16:30.

Czytaj też:
Kult nie chce koncertów tylko dla zaszczepionych. Kosiniak-Kamysz: Kuriozalne
Czytaj też:
Poruszające świadectwo zakonnicy o zgonach po szczepionkach. "Czas walczyć o wolność"

Źródło: PCh24 TV
+
 38
Czytaj także