Kopacz: Będzie trzeba zmienić konstytucję, albo wyjść z UE

Kopacz: Będzie trzeba zmienić konstytucję, albo wyjść z UE

Dodano: 22
Ewa Kopacz i Monika Olejnik
Ewa Kopacz i Monika Olejnik / Źródło: TVN24
Są tylko dwa wyjścia: albo zmienić polską konstytucję, albo wyjść z Unii Europejskiej – twierdzi Ewa Kopacz pytana, co się stanie, jeżeli TK uzna, że prawo polskie ma wyższość nad unijnym.

Była premier Ewa Kopacz była gościem Moniki Olejnik w TVN24. Podczas programu poruszono m.in. kwestię orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. sporu kompetencyjnego. Przypomnijmy, że do godz. 13 w czwartek Trybunał Konstytucyjny odroczył rozpatrywanie wniosku premiera w sprawie zbadania zasady wyższości prawa unijnego nad prawem krajowym.

– Gdyby Trybunał Konstytucyjny orzekł wyższość polskiej konstytucji nad prawem unijnym, okazałoby się, że są tylko dwa wyjścia: zmienić polską konstytucję i dostosować ją do prawa europejskiego – co jest, wiemy, niemożliwe – albo po prostu wyjść z Unii Europejskiej – mówi była premier w rozmowie z Moniką Olejnik.

Kopacz przekonuje, że sytuacja Polski drastycznie zmieniła się w UE i nawet jej koledzy z PE, którzy na początku tej kadencji pytali jeszcze, „co u was?”, to dziś mówią podobno: nawet nie pytamy, co w Polsce, bo widzimy, czytamy i jesteśmy przerażeni. Jej zdaniem polexit jest prawdziwym celem polityków PiS.

Wniosek premiera

Pod koniec marca tego roku premier Mateusz Morawiecki złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie kwestii wyższości konstytucji nad prawem unijnym.

Zapowiedź zwrócenia się do TK była odpowiedzią na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Trybunał Sprawiedliwości UE odpowiadając na pytania Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekł na początku marca, że "kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo UE".

Wyższość polskiego prawa

TK w przeszłości już dwukrotnie orzekał o wyższości krajowego prawa. W 2005 roku Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prof. Marka Safjana, który to obecnego jest sędzią TSUE, stwierdził, że konstytucja jest najwyższym prawem w Polsce. Sześć lat później Trybunał Konstytucyjny, którego przewodniczącym był prof. Andrzej Rzepliński przekonywał, że „konstytucja zachowuje (…) nadrzędność i pierwszeństwo wobec wszystkich aktów prawnych obowiązujących w polskim porządku konstytucyjnym, w tym także prawa unijnego”.

Nie jest to zresztą nic wyjątkowego. – Niemcy, Francja, Dania, Hiszpania, Czechy, Włochy czy Rumunia – ostatnio te kraje w sposób bezdyskusyjny potwierdzają, że to konstytucje ich państw są decydujące – wskazywał niedawno wiceminister sprawiedliwości Marcin Roszkowski w TVP Info.

Czytaj też:
"Financial Times": Komisja Europejska uderzy w Polskę
Czytaj też:
Stara UE już nas nie "zagłodzi"

Źródło: TVN24 / TVP Info
 22
Czytaj także