Niemiecka polityk wezwała, aby nie traktować wrogo napotkanych obywateli Białorusi i Rosji, ponieważ to atak na "podstawowe zasady naszego współżycia".
"Wojna na Ukrainie to wojna Putina. Każdy, kto jest wrogo nastawiony do Białorusinów czy Rosjan w Niemczech, atakuje nie tylko naszych współobywateli, ale także podstawowe zasady naszego współżycia. Trzymajmy się razem. Jesteśmy silniejsi niż nienawiść" – napisała w czwartek Baerbock na Twitterze.
Baerbock o wojnie Putina
W bieżącym tygodniu szefowa niemieckiej dyplomacji wzięła udział w szczycie Trójkąta Weimerskiego w Łodzi. Annalena Baerbock powiedziała podczas konferencji prasowej po zakończeniu rozmów ze swoimi odpowiednikami z Polski i Francji, że "obecnie ważna jest nie tylko pomoc humanitarna, ale i psychologiczna dla osób, które straumatyzowane uciekają ze swojego kraju". – Czołgi Putina nie dostarczają wody. Czołgi Putina z pewnością nie przynoszą pokoju. Czołgi Putina nie przywożą żywności ani też pożywienia dla niemowląt. Czołgi Putina przywożą cierpienie i zniszczenie – mówiła polityk. I stwierdziła, iż "nikt nie wierzy w rosyjską propagandę".
Baerbock wyraziła nie tylko podziw dla Ukraińców i Polaków, którzy im pomagają, ale też wszystkich tych ludzi, którzy wychodzą demonstrować na ulice Federacji Rosyjskiej, wiedząc, że prawdopodobnie zostaną aresztowani, "by jasno wyrazić: to nie nasza wojna, to wojna prezydenta Rosji".
Wsparcie dla Ukrainy
W ostatnią niedzielę odbyło się nadzwyczajne posiedzenie niemieckiego Bundestagu. Kanclerz Olaf Scholz mówił w swoim wystąpieniu o wsparciu dla Ukrainy.
Przywódca opowiadał o zagrożeniu dla całego kontynentu europejskiego, jakie niesie za sobą inwazja Federacji Rosyjskiej na terytorium państwa ukraińskiego.
Czytaj też:
Reuters: Niemcy rozważają wysłanie na Ukrainę rakiet przeciwlotniczychCzytaj też:
Volkswagen wstrzymuje produkcję na terenie Rosji
