11 kwietnia tego roku podkomisja ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej przedstawiła raport ze swoich prac. Najpierw miały zapoznać się z nim rodziny ofiar tragicznego zdarzenia z 10 kwietnia 2010 roku.
Według ekspertów podkomisji, której przewodniczył Antoni Macierewicz, przyczyną katastrofy w Smoleńsku był wybuch w lewym skrzydle tupolewa. Analitycy odtworzyli strukturę statku powietrznego, przeprowadzili symulację jego lotu oraz uderzenia w ziemię. Zrekonstruowali także rozkład szczątków samolotu na całym obszarze oraz rozmieszczenia ciał.
– Głównym i bezspornym dowodem ingerencji Rosji był wybuch w lewym skrzydle samolotu przed minięciem brzozy. Komisja zlokalizowała miejsce i czas eksplozji, następna eksplozja nastąpiła w centropłacie – tłumaczył Macierewicz na konferencji prasowej w tej sprawie.
"Niech PiS przestanie grać"
W poniedziałek za pośrednictwem serwisu społecznościowego Twitter do sprawy odniósł się wicemarszałek Sejmu z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego Piotr Zgorzelski.
"»Raport Macierewicza« nie jest raportem państwowym, tylko partyjnym. Co więcej, nie była to żadna komisja, tylko podkomisja. Niech PiS przestanie grać tą katastrofą, bo ani prokuratura, ani służby amerykańskie tez o zamachu nie potwierdzają" – stwierdził poseł klubu parlamentarnego Koalicji Polskiej.
Były szef Pentagonu: Zamach
Christopher C. Miller, były szef amerykańskiego Pentagonu, w rozmowie z Radiem Wnet oznajmił, iż "katastrofa smoleńska nie była zwykłym wypadkiem lotniczym, lecz zamachem zorganizowanym przez Rosję".
– Miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających prezydenta Kaczyńskiego oraz członków towarzyszącej mu delegacji, którzy zostali brutalnie zamordowani przez Putina 12 lat temu – mówił były sekretarz obrony USA.
Czytaj też:
Katastrofa smoleńska. Ociepa: W 2010 roku nie było rządu, który był zainteresowany prawdąCzytaj też:
"To oczywisty błąd". Fogiel o nieocenzurowanych zdjęciach w raporcie Macierewicza
