"Cała historia się sypnie". Fogiel: To może popsuć plany Donalda Tuska

"Cała historia się sypnie". Fogiel: To może popsuć plany Donalda Tuska

Dodano: 6
Radosław Fogiel (PiS)
Radosław Fogiel (PiS) Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Donald Tusk jest zaniepokojony tym, że sposób liczenia głosów miałby być bardziej przejrzysty – powiedział rzecznik PiS Radosław Fogiel.

Podczas jednego ze spotkań z wyborcami prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział przygotowanie ustawy, która wprowadzi zmiany w sposobie liczenia głosów, "tak, żeby był on bardziej transparentny" niż obecny.

W poniedziałek do zapowiedzi prezesa PiS odniósł się lider PO Donald Tusk. – To musi budzić niepokój wszystkich tych, którzy wierzą w sens demokracji w Polsce. Ostatnie dwa dni w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego brzmiały naprawdę bardzo po białorusku – ocenił.

Fogiel komentuje słowa Tuska

O komentarz do słów lidera PO został poproszony rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Polityk PiS ocenił, że Donald Tusk obawia się zwiększenia przejrzystości liczenia głosów, ponieważ, przeczuwając wyborczą porażkę, zaczął budować narrację o możliwych fałszerstwach przy urnach.

Fogiel wskazał, że jako członek zespołu OBWE uczestniczył w wyborach w kilku krajach jako obserwator. W dużej części z nich procedura, jaką proponuje PiS, była zalecana przez OBWE i stosowana przy głosowaniu. Dlaczego zatem Donald Tusk tak obawia się jej wprowadzenia w Polsce. Fogiel udzielił na to pytanie odpowiedzi.

– Rozumiem, że to może popsuć plany Donalda Tuska i opozycji, którzy już od pewnego czasu - prawdopodobnie czując, że nie będą mogli wygrać wyborów - próbują budować narrację, że miałoby być z nimi coś nie tak. Ale jeżeli ponad wszelką wątpliwość nie będzie można majstrować przy wyborach, to cała ta historia się sypnie – stwierdził na antenie Polskiego Radia 24.

Zmiana narracji

Polityk skomentował również zmianę stanowiska PO wobec Rosji. Ironicznie stwierdził, że zaczyna "martwić o przewodniczącego", ponieważ "jego obecne postępowanie i wypowiedzi oznaczałyby poważne ubytki w pamięci".

– Może on sam jest rzeczywiście przekonany, że jego działania były antyrosyjskie. Może nie pamięta tych swoich wystąpień w Sejmie, mówiących, że potrzebujemy dialogu z Rosją taką, jaką ona jest. To nie kto inny tylko Donald Tusk i jego środowisko biegało na spędy KOD-u, twierdząc, że wybory odbyły się w sposób niewłaściwy – powiedział.

Czytaj też:
Meloni premierem Włoch? Rzecznik PiS: Jestem pełen dobrej myśli
Czytaj też:
Rzecznik PiS: Węgla nie zabraknie, problemem jest cena

Źródło: Polskie Radio 24
 6
Czytaj także